Raport HSBC
HSBC opublikował zawartość rekomendowanego 8 stycznia br. portfela inwestycyjnego dla emerging markets. Inwestycje na warszawskiej GPW mają w nim 11-proc. udział, przy bazowej wielkości 12%. W inwestycyjnych zaleceniach 4% portfela przypadało na akcje Elektrimu, 3% na walory KGHM i po 2% na papiery Softbanku i Kredyt Bank PBI.Największą wagę w rekomendacji analitycy HSBC przypisali spółkom greckim. Miałyby one stanowić 49% portfela, przy bazowym założeniu zaangażowania w Grecji na poziomie 31%. Za atrakcyjne uznano również walory spółek węgierskich - 25-proc. udział w portfelu (waga w indeksie 18%), dalej są akcje spółek polskich 11% (12%), następnie czeskich 10% (waga w indeksie 16%), tureckich 3% (wobec 7%) i rosyjskich 2% (wobec 16%).Analitycy HSBC uważają, że na rynkach wschodzących kontynuowany będzie mniejszy przyrost PKB, obniżone zostaną prognozy zysków spółek giełdowych. Jedynym wyjątkiem będzie Grecja, stąd tak duży udział jej spółek w portfelu. Natomiast branżą, która oprze się pesymistycznym przewidywaniom dla emerging markets, jest telekomunikacja. Nie najgorzej wypadną również banki. Na ich korzyść przemówi osłabianie polityki monetarnej i obniżenie stóp procentowych. Najlepsze perspektywy mają banki w krajach o najwyższym potencjale wzrostu, np. Grecja, która została włączona do strefy euro, i Węgry. Banki w portfelu HSBC mają największy 35-proc. udział.
H.K.