Wtorkowa sesja miała bardzo ciekawy przebieg. Przy dużych obrotach odchylenie poruszało się w przedziale 2,10%-3,30%.Rynek złotego otworzył się przy odchyleniu na poziomie 3,32%/3,13%. Lepsze notowania naszej waluty na otwarciu były efektem umocnienia się brazylijskiego reala. Niestety, sesja miała dla złotego niekorzystny przebieg. Tym razem cieniem na naszym rynku położyły się wiadomości z Czech. Tamtejszy urząd statystyczny przewiduje spadek PKB o 0,8% w 1999 roku (po spadku o 2,6% w 1998 r.). Spowodowało to silny spadek korony czeskiej do euro. Pogorszenie nastrojów na tamtejszym rynku osłabiło naszą walutę do najniższego od szesnastu tygodni poziomu. W ciągu dnia kurs dolara do złotego poruszał się w przedziale 3,6900-3,7565. NBP wyznaczył średni fixing dla dolara amerykańskiego na 3,7350 zł, a dla euro na 4,2350 zł, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 2,78%.Na rynku międzynarodowym kurs euro do dolara po spadku do kolejnego rekordowego poziomu 1,1280 w nocy z poniedziałku na wtorek zdołał odrobić część strat, osiągając 1,1350. Lepsze notowania waluta europejska zawdzięcza osłabnięciu pogłosek o możliwym obniżeniu stóp procentowych przez EBC na jego czwartkowym posiedzeniu. Większe wzrosty uniemożliwił euro słaby wzrost gospodarczy krajów wchodzących do jego strefy. Prezes EBC Wim Duisenberg podczas swojej wizyty w USA stwierdził, że nie niepokoją go słabe notowania euro. Dolar do jena gwałtownie stracił na wartości, osiągając w ciągu dnia poziom 112,50. Spadek notowań "zielonego" wywołał duży wzrost rentowności japońskich długoterminowych rządowych papierów wartościowych. Sprzedawali je inwestorzy, którzy obawiają się, że ich podaż jest nadmierna. Kiedy kurs dolara do jena przebił poziom 114,50, uruchomione zostały zlecenia sprzedaży, doprowadzając do spadku jego notowań poniżej linii 113,00. Z ważniejszych wydarzeń na rynkach międzynarodowych warto wspomnieć o nowym prezesie brazylijskiego banku centralnego. Został nim Arminio Fraga, zastępując Francisco Lopesa. Nowo mianowany prezes będący dotychczas jednym z doradców znanego miliardera Georga Sorosa, musi zostać jeszcze zatwierdzony przez senat.
JACEK JURCZYŃSKI, BRE Bank SA