Nie grozi nam kryzys gospodarczy
Na wtorkowym zamknięciu złoty był na najniższym poziomie od października 1998 roku i odchylił się o 0,65 pkt. proc., osiągając poziom 2,49/2,38% powyżej parytetu (wobec 3,51/3,41% w poniedziałek). Zdaniem Dariusza Rosatiego, członka RPP, było to reakcją na opublikowanie danych bilansu płatniczego, informujących o zwiększeniu deficytu płatniczego na rachunku obrotów bieżących do 4,5% PKB w minionym roku, wobec 3,2% w 1997 roku.- Jest to niewielki wzrost, biorąc pod uwagę poważny kryzys sąsiedzki (Rosja). Obecna sytuacja nie powinna jednak niepokoić. Dzisiejsze reakcje rynku mogą utrzymać się jeszcze przez kilka dni. Zbyt wrażliwi inwestorzy zagraniczni mogą wycofywać swoje lokaty pieniężne, ale nie jest to długofalowa tendencja - powiedział PARKIETOWI D. Rosati.Jego zdaniem, 4,5% to wynik kryzysowego roku, ale jest to poziom bezpieczny, gdyż rząd prowadzi bardzo zdrowe finansowanie. - Zbiegło się to również z blokadami dróg i antyeuropejskimi hasłami niektórych strajkujących oraz nieskoordynowaną reakcją rządu, a raczej brakiem jasnej polityki wobec zaistniałej sytuacji i na koniec odblokowaniem pieniędzy. Są to jednak kłopoty bardziej na tle społecznym niż gospodarczym. Na pewno nie grozi nam kryzys gospodarczy - dodał D. Rosati.Według informacji Narodowego Banku Polskiego, rachunek bieżący bilansu płatniczego w walutach wymienialnych w okresie styczeń-grudzień 1998 roku wykazał saldo ujemne w wysokości 6 810 mln USD. W 1997 roku saldo to było także ujemne i wyniosło 4 312 mln dolarów. Tylko w grudniu 1998 r. zanotowano ujemne saldo obrotów bieżących w wysokości 1 220 mln USD.Eksport towarów w ujęciu płatniczym po 12 miesiącach ubiegłego roku osiągnął 30 247 mln USD i był o 11,1% wyższy niż w 1997 roku. W omawianym okresie import wyniósł 43 914 mln dolarów, przewyższając poziom 1997 roku o 13,9%.Płatności towarowe charakteryzowały się w ubiegłym roku przewagą importu nad eksportem i po 12 miesiącach uzyskały saldo ujemne w wysokości 13 667 mln USD. W 1997 roku było także ujemne, ale wynosiło "tylko" 11 320 mln dolarów.
JOANNA JANIK
czytaj str. 25