Ostatnia sesja tygodnia przyniosła większy ruch indeksu rynku równoległego w górę, który zyskał na wartości 2,1%, co pozwoliło mu na osiągnięcie poziomu 1560 punktów. Niestety, wzrost na rynku odbył się na obrotach, które trudno uznać za zadowalające. Wyniosły one jedynie 5,3 mln, a ich wielkość od kilku miesięcy jest naprawdę żenująca w porównaniu z tymi, które występowały na drugim parkiecie jeszcze w połowie ubiegłego roku.Powoli, lecz systematycznie poprawia się sytuacja WIRR-u, który po korekcyjnym spadku i odbiciu od SK-15 zbliża się do oporu w postaci SK-45, znajdującej się tylko kilkanaście punktów powyżej indeksu. Mocno zyskuje na wartości Ultimate, który znajduje się coraz wyżej ponad linią równowagi. Powyżej linii sygnalnej spokojnie rośnie MACD, który powoli zbliża się do poziomu równowagi. Powyżej linii równowagi zdołał wyjść RSI, który także systematycznie zyskuje na wartości. Z kolei na wykresie świecowym ukształtowała się czwarta świeca z rzędu o małym korpusie. Aby były szanse na poważniejsze wzrosty, WIRR musiałby wyjść ponad obszar świecy o długim czarnym korpusie sprzed miesiąca. Oznacza to, że indeks musiałby jeszcze zyskać na wartości kilka procent.W dalszym ciągu nie ma więc poważniejszych sygnałów, które wskazywałyby na to, w którym kierunku WIRR podąży w przyszłości. Ponieważ od trzech miesięcy porusza się on w trendzie bocznym w kanale 1480-1675 punktów, dopiero wyraźne wyjście poza jedną z podanych wartości powinno dać nam odpowiedź co do rozwoju średnioterminowej koniunktury.
ZBIGNIEW BĘTLEWSKI
DM AmerBrokers