Finansowanie budownictwa mieszkaniowego w gminach

600 mln zł przeznaczy w tym roku Krajowy Fundusz Mieszkaniowy (KFM) na preferencyjne kredyty budowlane. Według wstępnych założeń KFM, zaledwie 37 mln zł z tej kwoty miało trafić do gmin jako kredyty na uzbrojenie terenów pod budownictwo mieszkaniowe. Teraz przedstawiciele funduszu mają nadzieję, że zainteresowanie gmin kredytami znacząco wzrośnie. Jest tylko jeden warunek - Sejm musi znowelizować ustawę o wspieraniu niektórych form budownictwa mieszkaniowego. Projekt noweli został już zatwierdzony przez rząd.Obowiązująca ustawa zezwala na udzielenie preferencyjnego kredytu gminie tylko wtedy, gdy zbrojony teren będzie przeznaczony pod budownictwo czynszowe. Inwestorem może być spółdzielnia mieszkaniowa bądź Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Przepisy są na tyle zniechęcające, że w ub.r. preferencyjny kredyt z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), który zarządza Krajowym Funduszem Mieszkaniowym, zaciągnęło zaledwie 5 gmin.Nowelizacja ustawy ma więc zainteresować gminy ofertą KFM. Tym bardziej że bezpośrednie dotacje z budżetu mają zostać zlikwidowane, gdyż uznano je za mało efektywne.- Wnioski o dotacje nie podlegały właściwie żadnej kontroli, składał je każdy, kto tylko mógł - mówi Sławomir Najnigier, szef Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (UMiRM). Według Najnigiera, w ub.r. suma takich dotacji wyniosła 40 mln zł.- Właściwie gminy nie mają już żadnych innych form finansowania budownictwa z budżetu, tylko my im pozostaliśmy - mówi Bożena Wład, dyrektor departamentu KFM w Banku Gospodarstwa Krajowego.Gmina będzie mogła pożyczać pieniądze z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego i tworzyć za nie infrastrukturę techniczną na działkach przeznaczonych na dowolny rodzaj budownictwa mieszkaniowego. Jak mówi Bożena Wład, samorząd będzie mógł nawet sprzedawać uzbrojone działki prywatnym inwestorom - o ile wykorzystają je zgodnie z przeznaczeniem.Wysokość kredytu ma wynosić 70% kosztów inwestycji (obecnie 75%). Zmienią się też warunki zabezpieczenia, jednak jeszcze ich nie sprecyzowano. Dotychczas określano je w umowie między BGK a kredytobiorcą. Nowa ustawa mówi, że oprocentowanie kredytu nie może być wyższe niż stopa redyskonta weksli w Narodowym Banku Polskim, szczegółowe zasady ustala zaś rząd w rozporządzeniu. UMiRM chce, by je utrzymano - czyli nadal byłaby to połowa stopy redyskonta weksli (teraz 7,75%). Okres kredytowania ma wynosić 7 lat - tak jak dotychczas.Początkowo fundusz szacował, że tylko 3,5% polskich gmin w tym roku może wystąpić o preferencyjny kredyt. Zaplanował na ten cel 37 mln zł. Teraz prognozuje, że wraz z wprowadzeniem nowych zasad liczba zainteresowanych może się podwoić. S. Najnigier ocenia, że roczne zapotrzebowanie gmin waha się w granicach 550-700 mln zł, z czego 150 mln gminy są w stanie pokryć z własnych środków.- W ciągu 7 najbliższych lat Krajowy Fundusz Mieszkaniowy będzie musiał być zasilony kwotą 1,3 mld zł. W momentach największego zapotrzebowania do jego kasy będzie wpływać 350 mln zł rocznie - uważa S. Najnigier.

MAREK CHĄDZYŃSKI