Reklama

Spadek indeksów BUX i PX 50

Aktualizacja: 05.02.2017 21:06 Publikacja: 19.02.1999 09:54

Coraz gorsze wskaźniki gospodarcze na Węgrzech i w Czechach

Podczas czwartkowych notowań na czołowych giełdach w naszym regionie przeważały spadki cen akcji. Budapeszteński BUX stracił 1,16%, gdyż inwestorzy nadal pozbywali się papierów, reagując przede wszystkim na pogarszającą się sytuację makroekonomiczną na Węgrzech. W Pradze indeks PX 50 spadł o 2,33%, głównie wskutek sprzedaży akcji koncernu telekomunikacyjnego SPT Telecom przez jednego z dużych inwestorów zagranicznych. Na parkiecie moskiewskim nadal utrzymywał się optymizm związany z oczekiwanym napływem na rynek akcji świeżego kapitału. W efekcie wskaźnik RTS podniósł się o 1,11%.

Budapeszt

Obawy związane z rosnącym węgierskim deficytem wydatków bieżących już drugi dzień z rzędu były głównym czynnikiem, który kształtował koniunkturę na giełdzie w Budapeszcie. W środę spowodowały one, że zyski realizowali przede wszystkim inwestorzy zagraniczni, natomiast wczoraj w ich ślady poszli także lokalni uczestnicy rynku. Dodatkowym bodźcem, który zachęcał do sprzedawania papierów, były poranne spadki na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich. - Większość akcji spółek typu blue chip staniała dziś pod wpływem ich wyprzedaży przez lokalnych inwestorów. Jednak indeks BUX zdołał odrobić część porannych strat, gdy obniżał się już o 3%, gdyż na rynku pojawili się spekulanci kupujący przecenione walory - powiedział agencji Reutera Tamas Szatmari, makler z Postabank Securities. Ponownie wbrew ogólnej tendencji zachowały się natomiast papiery niedawnych debiutantów - spółek branży energetycznej Titasz i Dedasz oraz stacji telewizyjnej Antenna Hungaria. W tych okolicznościach wskaźnik BUX spadł o 1,16% i zakończył dzień na poziomie już tylko nieco wyższym od ważnej bariery 6000 pkt. - 6099,63 pkt.

Praga

Reklama
Reklama

W czwartek doszło do wyraźnej zniżki cen akcji na giełdzie w Pradze. Tamtejszy indeks PX 50 spadł aż o 2,33% i na koniec dnia wyniósł 365,2 pkt. - Głównym powodem tak znacznej obniżki wskaźnika była sprzedaż akcji czołowej spółki SPT Telecom przez dużego inwestora zagranicznego. Pobudziło to wyprzedaż walorów innych spółek typu blue chip czeskiej giełdy, takich jak Komercni Banka, Ceska Sporitelna czy Ceske Radiokomunikace - powiedział PARKIETOWI Michal Doleżal, makler z Zivnostenska Banka. Czeski specjalista uważa także, że niekorzystnie na koniunkturę na rynku wpłynęły publikacja słabych wskaźników dotyczących m.in. czeskiego PKB i produkcji przemysłowej oraz deprecjacja lokalnej waluty. Jego zdaniem, podczas najbliższych sesji decyzje inwestorów w największym stopniu zależeć będą od tego, jak zachowa się korona oraz jaka tendencja będzie panować na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich, szczególnie zaś we Frankfurcie.

Moskwa

Najważniejszym czynnikiem, który w ostatnim czasie wpływa na notowania na parkiecie moskiewskim, są plany restrukturyzacji rosyjskiego zadłużenia z tytułu obligacji rublowych, tzw. GKO. W efekcie spodziewany jest napływ świeżego kapitału na rynek akcji. Nie inaczej było podczas wczorajszej sesji, kiedy to wskaźnik RTS zyskał 1,11 proc. i zakończył dzień na poziomie 66,52 pkt. Ponownie na rynku zanotowano dość wyraźne obroty, które przekroczyły 4 mln USD. Zdecydowanie wyróżniły się wczoraj spółki branży energetycznej Mosenergo, Jednolite Systemy Energetyczne (UES) i firma naftowa Łukoil. Notowania tych firm wzrosły wczoraj o kilka procent.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama