W styczniu 1999 r. zmalała produkcja przemysłowa i wydajność pracy, zwiększyła się liczba bezrobotnych. Przedsiębiorcy spodziewają się jednak rychłej poprawy koniunktury. Wskaźniki gospodarcze w lutym nie powinny być tak złe jak w ubiegłym miesiącu.Liczba zarejestrowanych bezrobotnych po raz pierwszy od połowy 1997 r. przekroczyła w styczniu 2 miliony osób. Stopa bezrobocia, która jeszcze w listopadzie 1998 r. była mniejsza niż 10%, dwa miesiące później wzrosła do 11,4%. Osoby bez prawa do zasiłku stanowiły 77,3% ogółu bezrobotnych. Główny Urząd Statystyczny nie wyklucza, że ważną przyczyną gwałtownego wzrostu oficjalnej liczby ludzi poszukujących pracy był pęd do rejestrowania się, wynikający z wymogów, jakie nałożono na ubezpieczających się w kasach chorych.Zastój w przemyśleWzrost liczby bezrobotnych wynikał jednak przede wszystkim ze spadku produkcji przemysłowej, ta zaś malała, gdyż od wielu miesięcy zmniejsza się tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego. Styczniowa produkcja przemysłowa była o 5,1% mniejsza niż rok wcześniej. O 3% zmalała także wydajność pracy mierzona produkcją sprzedaną na jednego zatrudnionego.Najpoważniejszy regres produkcji zanotował przemysł przetwórczy. Aktywność w branżach dostarczających towary konsumpcyjne zmalała o 7%, a wytwarzających dobra zaopatrzeniowe - o 12%. Wzrosła natomiast o 8% sprzedaż przedsiębiorstw produkujących dobra inwestycyjne. O 4% zwiększyła się także produkcja przedsiębiorstw budowlano-montażowych, choć GUS przypomina, że w tym samym miesiącu w 1998 r. zanotowano skok ich aktywności aż o 28,4%.Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw (łącznie z obowiązkową składką na ubezpieczenia społeczne) wyniosło w styczniu br. 1596,96 zł.Z prowadzonych przez GUS wśród przedsiębiorców badań ankietowych wynika, że luty będzie miesiącem lepszym od poprzedniego. Wyższy ma być popyt krajowy i zagraniczny, a w związku z tym także produkcja. Z trzymiesięcznej prognozy zatrudnienia wynika, że skala zwolnień pracowników będzie nieznacznie większa od dotychczasowej.Problemy hodowcówW ciągu ostatnich 12 miesięcy najbardziej (o 38,9%) obniżyły się ceny skupu żywca wieprzowego. W samym tylko styczniu spadły o 9,2%. Ceny prosiąt zmniejszyły się przez rok o 32,5%, a w ubiegłym miesiącu o 6,7%. Opłacalność tuczu trzody chlewnej wyrażona relacją cen skupu żywca wieprzowego do cen zestawu pasz spadła od stycznia 1998 r. z 10,3 do 7,6.Sytuacja producentów żywca wołowego nie była tak zła. Jego cena w styczniu zmalała o 1,3%, a młode bydło rzeźne nawet zdrożało.Niedobry bilansRachunek bieżący bilansu płatniczego w 1998 r. zamknął się ujemnym saldem w wysokości 6 810 mln USD (rok wcześniej było to 4 312 mln). Deficyt płatności towarowych w ciągu roku pogorszył się z 11 320 mln USD do 13 667 mln, a ujemne saldo usług z 305 mln USD do 511 mln.
JACEK BRZESKI