Zasada szuka inwestorów dla swoich fabryk

Tegoroczny zysk netto Zasady - zdaniem prezesa Edwarda Nowaka - wyniesie co najmniej połowę wypracowanego w 1998 r., czyli ok. 14 mln zł.- Chcielibyśmy, aby zysk netto nie był o wiele gorszy od ubiegłorocznego. Myślę, że wyniesie on przynajmniej połowę wyniku netto z 1998 r. - powiedział w wywiadzie dla Reutersa E. Nowak. W ub.r. spółka zarobiła na czysto 28,2 mln zł (duży wpływ na ten wynik miał zwrot nadpłaconego podatku w wysokości 26,1 mln zł). Przychody w 1998 r. wyniosły 790,1 mln zł.Prezes powiedział też, iż spadło zadłużenie firmy wobec koncernu ChryslerDaimler (z 30 mln do 7 mln DM), m.in. dzięki sprzedaży części emisji obligacji zamiennych (spółce udało się jednak sprzedać tylko 120 z 600 szt. papierów; walory o wartości nominalnej 12,6 mln zł za kwotę 15,7 mln zł kupił Coutts Bank Switzerland). - Ulokowanie jednej transzy obligacji w warunkach kryzysu nie jest porażką - uważa E. Nowak. - Dla nas jest ona szczególnie ważna, bo pozwoliła na dalszy ciąg restrukturyzacji naszego zadłużenia. W sprawie sprzedaży obligacji rozmawialiśmy z wieloma instytucjami, ale wybuchł kryzys w Rosji.Do końca br. Zasada zamierza wprowadzić do swoich głównych fabryk inwestorów strategicznych. W sprawie Stara toczą się negocjacje z MAN-em, a w sprawie Jelcza - z Evobusem (z grupy ChryslerDaimler). Konsekwencją restrukturyzacji będzie odejście Zasady od produkcji pojazdów. - Chcemy skupić się na obrocie częściami zamiennymi i akcesoriami dla motoryzacji, na logistycznej obsłudze motoryzacji, co oznacza transport, spedycję, ubezpieczenia, ewentualnie produkcję pojazdów specjalistycznych - stwierdził E. Nowak.Jego zdaniem, tegoroczne inwestycje na reorientację działalności wyniosą 30-40 mln zł. - Pieniądze te przeznaczymy głównie na sieć sprzedaży i serwis związany z Mercedesem - dodał. Inwestycje mają być finansowane ze środków własnych oraz kredytów. - Nie planuję emisji akcji czy obligacji - powiedział E. Nowak.

PIOTR FREULICH