Oferta BNP winduje ceny akcji banków w Europie i USA

Podczas sesji środowych na najważniejszych giełdach europejskich nie zdołano ukształtować wyraźnego trendu. Brakowało bowiem silniejszych bodźców z Wall Street, a zainteresowanie akcjami banków, po propozycji przejęcia Société Générale i Paribas przez BNP, tylko częściowo złagodziło negatywne zjawiska. We Frankfurcie niepokój wywoływał wpływ reformy podatkowej na kondycję niektórych firm niemieckich, a w Londynie skutki dodatkowego opodatkowania brytyjskich przedsiębiorstw energetycznych.

Nowy JorkPo wtorkowym odwróceniu tendencji zwyżkowej i spadku Dow Jonesa o 33,85 pkt. (0,35%) w środę oczekiwano na Wall Street poprawy nastrojów. Wczorajsza sesja zaczęła się rzeczywiście od wzrostu notowań. Impuls do kupowania akcji towarzystw naftowych dał wzrost notowań ropy, a walory instytucji finansowych nabywano pod wpływem wiadomości o możliwej konsolidacji we francuskim sektorze bankowym. Po pewnym czasie trend wzrostowy uległ jednak odwróceniu, w dużym stopniu wskutek obaw o kondycję spółek branży informatycznej. Przyczyniły się do nich pesymistyczne prognozy dotyczące producenta półprzewodników Intel Corp. oraz gorsze rekomendacje dla firmy Computer Associates. Po wahaniach Dow Jones zyskał jednak przed południem ponad 23 pkt. (0,24%).LondynOd początku wczorajszej sesji na parkiecie londyńskim trwał spadek notowań. Brakowało bowiem dodatnich zjawisk, a inwestorzy zastanawiali się nad skutkami przedstawionego dzień wcześniej brytyjskiego budżetu. Negatywnie zareagowano na wprowadzenie nowego podatku energetycznego i w efekcie spadły ceny akcji firm tej branży - PowerGen i National Power. Natomiast dużym zainteresowaniem cieszyły się walory czołowych banków, zwłaszcza National Westminster i Abbey National, wskutek wiadomości o planowanym przejęciu w bankowości francuskiej. FT-SE 100 wzrósł, ale tyko o 3,8 pkt. (0,06%).FrankfurtWe Frankfurcie przeważały pesymistyczne nastroje w związku z groźbą przeniesienia za granicę działalności przez niektóre czołowe spółki niemieckie, zaniepokojone negatywnymi skutkami reformy podatkowej. Tendencji spadkowej nie był w stanie odwrócić duży popyt na akcje banków i DAX obniżył się o 37,05 pkt. (0,78%). Staniały m.in. walory DaimlerChrysler wskutek informacji o planowanym zakupie udziału w Nissan Motor Co.ParyżGiełda paryska znalazła się w centrum uwagi ze względu na propozycję zakupu przez BNP jego głównych rywali - Société Générale i Paribas, w wyniku czego powstałby największy bank w Europie. CAC-40 rósł głównie dzięki zainteresowaniu walorami towarzystwa ubezpieczeniowego Axa. Notowania trzech mających się połączyć instytucji finansowych zostały bowiem zawieszone. Zwyżka ceny akcji potentata asekuracyjnego równoważyła spadek notowań innych spółek, takich jak l'Oreal czy ST Microelectronics, ale niezbyt pomyślne doniesienia z innych rynków sprawiły, że CAC-40 wzrósł ostatecznie tylko o 2,51 pkt. (0,06%).TokioNa giełdzie tokijskiej drugi dzień z rzędu trwała wyraźna tendencja wzrostowa. Nikkei 225 podniósł się o 383,30 pkt. (2,54%), przy czym główny impuls stanowiły nadzieje, że po Sony Corp. również inne czołowe firmy zdecydują się na reorganizację, która poprawi ich kondycje finansową. Jednocześnie względna stabilność kursu jena do dolara sprzyjała zwyżce cen akcji przedsiębiorstw o profilu eksportowym. Najbardziej zdrożały z tego powodu walory Matsushita Electric Industrial Co. oraz TDK Corp. Dobra koniunktura na parkiecie zachęcała do kupowania papierów japońskich biur maklerskich w związku z perspektywą zwiększenia ich zysków. Wzrosły też notowania akcji Fuji Bank dzięki ogłoszeniu planów restrukturyzacji, od której uzależnione jest uzyskanie pomocy rządowej. Staniały natomiast walory firmy Japan Tabacco, która uzgodniła zakup międzynarodowej działalności od amerykańskiej spółki RJR Nabisco.