W piątek osłabł optymizm na giełdach w naszym regionie
Podczas ostatnich w mijającym tygodniu sesji na czołowych giełdach w naszym regionie nastroje inwestorów nie były już tak dobre, jak podczas notowań czwartkowych. Inwestorzy w mniejszym stopniu zwracali uwagę na rekordy na Wall Street, koncentrując się na czynnikach o charakterze lokalnym. W Budapeszcie, gdzie BUX spadł o 0,22%, z niepokojem przyjęto wiadomość o wyższym niż się spodziewano deficycie budżetowym w lutym. Z kolei na rynku rosyjskim, gdzie RTS wyhamował i zyskał 0,9%, atmosferę pogorszyło przegłosowanie ustawy dotyczącej cięć podatkowych, której sprzeciwiał się MFW. Także w Pradze w piątek przeważyły spadki cen akcji. Inwestorzy realizowali bowiem zyski po wcześniejszych wzrostach indeksu PX50, spowodowanych wiadomością o szybszej prywatyzacji czeskich banków. W skali tygodnia liderem wzrostów był moskiewski RTS, który zyskał ponad 15%.BudapesztPodczas piątkowej sesji na budapeszteńskiej giełdzie papierów wartościowych ponownie przeważały spadki cen akcji. Inwestorzy mniejszą uwagę zwracali bowiem na doniesienia o rekordach na czołowych światowych giełdach, interesując się najnowszymi wskaźnikami dotyczącymi węgierskiej gospodarki. Ministerstwo finansów poinformowało bowiem, że deficyt budżetowy w lutym wyniósł 147 mld forintów i był nieco wyższy niż się spodziewano. - Ponieważ wskaźnik ten pokazał się w godzinach popołudniowych, w ostatnich kilkunastu minutach dzisiejszej sesji mieliśmy masową wyprzedaż walorów - powiedział agencji Reutera Tamas Moro, makler z Procent Securities. Indeks BUX stracił 0,22% i na koniec dnia wyniósł 5819,67 pkt. W skali tygodnia zyskał jednak ponad 9%, co zawdzięcza przede wszystkim sesjom poniedziałkowej i wtorkowej.PragaAkcje banków nadal znajdowały się w centrum zainteresowania inwestorów podczas ostatniej w mijającym tygodniu sesji na praskiej giełdzie papierów wartościowych. Uczestnicy rynku wciąż dyskontowali wiadomość o planach przyspieszenia prywatyzacji czołowych instytucji finansowych z Czech, a zarazem jednych z największych spółek giełdowych - Komercni Banka i Ceska Sporitelna. - Nie pojawiły się nowe czynniki wpływające na koniunkturę, nadal były to wieści dotyczące prywatyzacji. Dobra była też jednak międzynarodowa atmosfera dzięki rekordom Dow Jonesa - skomentował sesję dla agencji Bloomberga Lubomir Vystavel, makler z praskiego ING Bank. W drugiej połowie sesji pojawili się chętni do realizacji zysków i w efeckie wskaźnik PX 50 spadł o 0,3%, do 371,6 pkt. Od początku tygodnia wzrósł on jednak o 5,9%.MoskwaPiątkowe notowania na rynku rosyjskim nie przebiegały już w tak optymistycznej atmosferze, jak kilka poprzednich. Inwestorzy nie kupowali tak chętnie akcji, ze względu na przegłosowaną w parlamencie ustawę dotyczącą cięć podatkowych, której sprzeciwiał się Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W efekcie zmalały szanse na wznowienie przez tę instytucję pomocy finansowej dla Rosji. Mimo to wskaźnik RTS zdołał w piątek zamknąć się wyżej niż dzień wcześniej, do czego w pewnym stopniu przyczyniły się doniesienia o czwartkowym rekordzie Dow Jonesa. Inwestorzy nadal chętnie kupowali akcje spółek naftowych, w związku ze wzrostem cen ropy. Moskiewski indeks wzrósł o 0,9%, do 82,98 pkt. Od początku minionego tygodnia zyskał natomiast aż 15,1%.