Mimo wątpliwości, jakie budzi obrót derywatami, prezes Fed Alan Greenspan opowiedział się przeciw zaostrzeniu przepisów, dotyczących handlu tymi instrumentami. W liście skierowanym do uczestników rynków terminowych zwrócił on jednak uwagę, że banki, które najczęściej handlują derywatami, powinny zmienić wewnętrzne regulacje, aby zapobiec ewentualnym stratom, np. w razie pojawienia się kryzysu finansowego.Greenspan zaznaczył, że wartość światowego rynku instrumentów pochodnych (nie tylko finansowych, ale także towarowych) sięga 33 bln USD i jego wzrostu nie zahamował nawet kryzys azjatycki. Podkreślił też, iż na światowych giełdach obraca się derywatami wartymi około 4 bln USD, natomiast reszta handlu odbywa się na rynkach pozagiełdowych.

Ł.K.