Banki spółdzielcze za zwolnieniami i swobodą
Banki spółdzielcze postulują całkiem inną nowelizację ustawy z 1994 r. o restrukturyzacji BGŻ i banków spółdzielczych niż ta, której projekt(sądząc po treści, nie bez wpływu BGŻ) przygotowało Ministerstwo Finansów.
Główne różnice dotyczą zrzeszania. Podczas obrad X Walnego Zgromadzenia Związku Banków Polskich listę żądań przedstawił w imieniu sekcji banków spółdzielczych ZBP Jan Wojtczak. Chodzi zatem o dobrowolny wybór strategii rozwoju, dobrowolność łączenia banków spółdzielczych, regionalnych bądź przyłączania się do BGŻ, wreszcie - zrzeszania się w grupę i wybierania banku wiodącego. Z tymi postulatami wiąże się również wprowadzenie możliwości bezpośredniego zrzeszania się banków spółdzielczych z BGŻ. Wszystkie chciałyby zapisu o zakupie po preferencyjnej cenie akcji BGŻ.W resortowym projekcie znalazł się wprawdzie zapis o swobodzie wyboru banku zrzeszającego, jednak taki status otrzyma jedynie instytucja, powstała w wyniku połączenia BGŻ z jednym lub kilkoma bankami regionalnymi. Bardzo przypomina to plany prezesa BGŻ Michała Machlejda, przedstawiane tuż po objęciu tego stanowiska: pozbycie się problemu banków regionalnych - udziałowców BGŻ - poprzez przekształcenie ich choćby nawet w oddziały banku. Resort rezygnuje z obowiązkowego zbycia będących własnością Skarbu Państwa akcji BGŻ bankom regionalnym.Kolejne kalendarium dochodzenia do wyższych kapitałów przewiduje osiągnięcie do końca br. minimalnych funduszy własnych w wysokości 300 tys. euro, do końca 2001 r. - 500 tys. euro, a do końca 2004 r. - 1 mln euro. Banki spółdzielcze z kolei chciałyby poprzestać na minimum w wysokości 300 tys. euro dla członków zrzeszeń. Proponują również zwiększenie pomocy przy konsolidacji. Bankowy Fundusz Gwarancyjny może udzielać pomocy jedynie przy zagrożeniu wypłacalności. J. Wojtczak proponuje rozszerzenie jej zakresu na finansowanie modernizacji i zwolnienie łączących się banków z podatku dochodowego. Warunkiem byłoby przeznaczenie zysku na zwiększenie funduszy - w przypadku pozostałych banków proponuje się okresowe zwolnienie części zysku. Banki spółdzielcze powinny również zostać zwolnione z części rezerwy obowiązkowej - np. od pierwszego miliona zł w pasywach. Agencja Rozwoju i Modernizacji Rolnictwa miałaby udzielać preferencyjnych kredytów na inwestycje, związane z rozwojem infrastruktury technicznej banków.Banki spółdzielcze chciałyby również zniesienia ograniczeń terenu działalności i zakresu usług oraz oferowanych produktów - przynajmniej dla najlepszych z nich.
P.S.