Wczorajsze notowania nie przyniosły rozstrzygnięcia co do kierunku trendu krótkoterminowego na rynku NFI. Indeks NIF nie dał rady wybić się z kanału spadkowego, w którym znajduje się od dwóch miesięcy. Jednak wczorajsza zniżka miała bardzo niewielkie rozmiary, a na dodatek towarzyszył jej bardzo niski wolumen. W związku z bardzo dobrą koniunkturą panującą na innych giełdowych parkietach, nie można wykluczyć, że zaczną rosnąć także akcje narodowych funduszy inwestycyjnych.Jeśli jednak na najbliższych sesjach NIF ponownie będzie spadał, to trzeba będzie na później odłożyć nadzieję na zakończenie niekorzystnej tendencji. Informuje o tym przede wszystkim układ wskaźników technicznych. Oscylatory krótkoterminowe znalazły się już na wysokości poziomów równowagi, a jest rzeczą charakterystyczną, że w czasie lokalnych korekt na tych właśnie wartościach wskaźniki kończą wzrosty. Również w kluczowym momencie znalazł się MACD, który ma kłopoty z pokonaniem wykresu swojej średniej. A odbicie oscylatora od średniej bardzo często poprzedza ukształtowanie kolejnej fali spadkowej.Jednocześnie jeśli bykom uda się doprowadzić do wybicia z kanału, to będzie można spodziewać się zmiany trendu krótkoterminowego i zwyżki indeksu przynajmniej do poziomu 83 pkt., co wynika z wysokości kanału.

TOMASZ JÓŹWIK

PARKIET Gazeta Giełdy