Energomontaż-Płn., Mieszko i Universal bez widełek
Kurs akcji Universalu wzrósł o ponad 30% w ciągu zaledwie dwóch dni. Gwałtowna hossa na rynku akcji Universalu ma zapewne związek z zapowiedzianą na 30 kwietnia decyzją KPWiG o wycofaniu bądź utrzymaniu walorów w publicznym obrocie. Część inwestorów spodziewa się pozytywnego dla spółki i jej akcjonariuszy postanowienia. Jeszcze w piątek na zamknięciu notowań ciągłych papiery wyceniono na 1,01 zł, natomiast we wczorajszych notowaniach ciągłych kurs wzrósł do 1,32 zł. Wtorkowy fixing przyniósł maksymalny wzrost (do 1,12 zł), a specjalista zgłosił zapotrzebowanie na ponad 1,1 mln akcji. Wszystkie zlecenia kupna zredukowano o 80%.W poniedziałek łączny obrót wyniósł niespełna 800 tys. zł. Wczoraj tylko na rynku blokowym właścicieli zmieniło 791 tys. akcji o wartości rynkowej przeszło 2 mln zł.Analitycy rynku podkreślają, że zakup akcji Universalu wiąże się z dużym ryzykiem. Jeżeli KPWiG podtrzyma decyzję z 8 stycznia br., papiery firmy nie będą mogły być notowane na GPW ani na żadnym innym rynku. Z uwagi na znaczną nierównowagę między popytem a podażą Zarząd Giełdy postanowił znieść na dzisiejszej sesji ograniczenia wahań kursu akcji Universalu. Analogiczną decyzję podjęto odnośnie do papierów Energomontażu-Północ (zwyżka ceny jest efektem kolejnego wezwania ogłoszonego przez Colloseum) oraz Mieszka (wczoraj zanotowano piąty z rzędu maksymalny wzrost kursu).
PIOTR FREULICH