Dow Jones zmierza w stronę nowego rekordu
Po osiągnięciu we wtorek rekordowego poziomu notowań na większości czołowych giełd europejskich doszło podczas sesji środowych do ich stabilizacji. Tymczasem w Nowym Jorku zdołano utrwalić przed południem trend zwyżkowydzięki popytowi na akcje spółek typu blue chip.
Nowy JorkPo wtorkowym wzroście Dow Jonesa o 113,12 pkt. (1,06%) i imponującym rekordzie na poziomie 10 831,71 pkt. na Wall Street spodziewano się w środę stabilizacji notowań, a nawet ich niewielkiego spadku. Eksperci uważali bowiem, że uczestnikom rynku potrzebna jest chwila wytchnienia po ostatnim boomie, w wyniku którego główny indeks ustanowił w kwietniu aż jedenaście rekordów. W rzeczywistości korekta w dół dotknęła głównie akcje spółek informatycznych i telekomunikacyjnych, czego zapowiedź stanowił zresztą wtorkowy spadek wskaźnika Nasdaq. Tendencji tej nie powstrzymały lepsze od przewidywanych wyniki AmericaOnline Inc. Chętnie kupowano natomiast walory spółek typu blue chip, dzięki czemu utrwalono dotychczasowy trend zwyżkowy i przed południem Dow Jones zyskał 29,2 pkt. (0,27%).LondynW Londynie, po osiągnięciu rekordowego poziomu podczas sesji wtorkowej, notowania wahały się wczoraj w stosunkowo niewielkim przedziale. Na rynku przeważała skłonność do konsolidacji, a stosunkowo niewielki wzrost FT-SE 100 był związany z popytem na walory kilku wybranych spółek. Uwagę zwracało zainteresowanie akcjami towarzystw naftowych BP Amoco i Shell ze względu na zwyżkę cen ropy. Wyraźnie zdrożały papiery National Power wskutek pogłosek o możliwym przejęciu firmy. Duży był też popyt na akcje British Aerospace w związku z oczekiwaną konsolidacją w europejskim przemyśle zbrojeniowym. FT-SE 100 zyskał 5,2 pkt. (0,08%).FrankfurtNa parkiecie frankfurckim utrzymywał się przez większą część dnia trend spadkowy. Istotnym powodem była zniżka notowań koncernu samochodowego Volkswagen. Wprawdzie opublikował on korzystne wyniki za pierwszy kwartał, ale prognozy na cały rok są wciąż niejasne. Staniały również papiery DaimlerChrysler, mimo większego zysku oraz sprzedaży. Natomiast dużym powodzeniem cieszyły się akcje firmy Hoechst, której sprzyjał obserwowany ostatnio wzrost zainteresowania walorami przedsiębiorstw przemysłu chemicznego. Przed końcem sesji zdołano zahamować spadek notowań i DAX wzrósł nieznacznie, o 1,11 pkt. (0,02%).ParyżW Paryżu doszło do konsolidacji po osiągnięciu rekordowo wysokiego poziomu notowań podczas poprzedniej sesji. CAC-40 spadł o 16,22 pkt. (0,37%). Uwagę zwracała zniżka ceny akcji producenta materiałów budowlanych Lafarge w związku z rozczarowaniem jego wynikami. Natomiast zyskały na wartości walory firmy Renault dzięki pozytywnym zmianom zapowiedzianym przez jej japońskiego partnera - Nissan Motor. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też akcje detalicznych firm handlowych ze względu na wzrost wydatków konsumpcyjnych we Francji.TokioNa początku sesji w Tokio nastąpił wzrost notowań pod wpływem wtorkowego rekordu Dow Jonesa. Najchętniej nabywano akcje dużych przedsiębiorstw. Cena walorów Nippon Telegraph & Telephone Corp. podniosła się dzięki nawiązaniu współpracy z amerykańskim AT&T Corp., która powinna poprawić efektywność japońskiego potentata. Wyraźnie wzrosły też notowania NTT Docomo pod wpływem wiadomości o planowanym splicie jego akcji. Natomiast papiery Sony Corp. cieszyły się zainteresowaniem w związku z zapowiedzianą reorganizacją spółki i ambitnymi planami rozwoju technologii cyfrowej. Zdrożały również ceny akcji banków.Po pewnym czasie doszło jednak do zahamowania trendu zwyżkowego i Nikkei 225 spadł nieznacznie, o 15,03 pkt. (0,09%). Przyczyną tej zmiany była realizacja zysków przed kilkudniową przerwą świąteczną. Do pozbywania się akcji zachęcały też silne wahania kursu jena, które wywołały niepokój wśród inwestorów.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI