Zamach Unii Europejskiej na nierezydentów
Unia Europejska przygotowuje dyrektywę w sprawie opodatkowania odsetek od depozytów, utrzymywanych w bankach jej członków przez nierezydentów. - W interesie UE jest zatem wprowadzenie opodatkowania odsetek od bankowych lokat w Polsce - podkreśla Paweł Pniewski ze Związku Banków Polskich.Opodatkowanie dla nierezydentów wymuszają na UE Niemcy, w związku z ucieczką deponentów do Luksemburga. Jest on - poza Holandią i Danią - jedynym krajem, gdzie dochody z lokat są w zasadzie nieopodatkowane (ewentualny podatek płaci rezydent, w oparciu o roczne zeznanie), a na dodatek istnieje wysoka bazowa kwota odsetek wolna od podatku. Z analiz unijnych ekspertów wynika, że wprowadzenie tej dyrektywy spowoduje znaczne zwiększenie ryzyka przenoszenia środków poza UE. Ich wartość szacuje się na 200-300 mld euro, a nawet 500 mld USD.Opodatkowanie odsetek spowodowałoby konieczność podniesienia bazowych stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. Jak podkreśla Federacja Banków UE, proponowane rozwiązanie - pobieranie podatku za pośrednictwem banku lub obowiązek przesyłania informacji do urzędu skarbowego nierezydenta - jest nie dość że nieefektywne, to jeszcze bardzo kosztowne. Na dodatek dyrektywa mogłaby być wprowadzona w życie nie wcześniej niż po trzech latach. Pierwszy rok to okres przejściowy. Kolejny rok zajmie zmiana systemów informatycznych, a samo opodatkowanie może obowiązywać dopiero od początku roku kalendarzowego. Unijni bankowcy zwracają również uwagę, że dyrektywa nie obejmuje funduszy emerytalnych i ubezpieczeniowych, powodując konkurencyjną nierówność.Jak podkreślił Krzysztof Pietraszkiewicz, dyrektor generalny ZBP, Polsce niezbędny jest wzrost oszczędności dla finansowania inwestycji. Wykorzystywanie środków zagranicznych grozi nadmiernym zadłużeniem kraju. Zagraniczni inwestorzy zaczynają poza tym po pewnym czasie realizować zyski - korzyści te zatem traci państwo. nRządząca koalicja oparła się niedawnym sugestiom Międzynarodowego FunduszuWalutowego, by opodatkowaćodsetki od lokat. Brukseli oprzećsię będzie znacznie trudniej.
Przemysław Szubański