W Moskwie czekają na głosowanie nad reformami w Dumie
Czwartkowa sesja na giełdzie w Pradze przyniosła dalszą zwyżkę cen akcji, mimo że specjaliści spodziewali się korekty po środowym wzroście wskaźnika PX 50 o 4,88%. Budapeszteński BUX spadł o 0,99% po opublikowaniu wyników banku OTP. Moskiewski RTS zyskał 0,27%.
BudapesztNa początku czwartkowych notowań na giełdzie w Budapeszcie przeważały wzrosty cen akcji. Później jednak tendencja odwróciła się, gdy wyniki za pierwszy kwartał br. opublikowała czołowa spółka - bank OTP. Zysk tej instytucji wzrósł najmniej od 1995 r., a - zdaniem analityków - przyczyniły się do tego wysokie stopy procentowe na Węgrzech, które ograniczają popyt na kredyty oraz usługi związane z kartami kredytowymi. Optymistą jest jednak Anthony Vago, analityk z Rabobank w Budapeszcie, który uważa, że przecena tych walorów będzie krótkoterminowa, ponieważ bank, który dysponuje trzy razy większymi aktywami od kolejnej instytucji finansowej na Węgrzech, wciąż ma bardzo mocne fundamenty. Wczoraj wyniki za pierwszy kwartał opublikowała także spółka branży farmaceutycznej Egis. Jej zysk był podobny jak przed rokiem, a akcje staniały o 1%. Z trendu spadkowego wyłamała się natomiast firma motoryzacyjna Nabi, która dostarcza m.in. autobusy na rynek amerykański. Jej walory zdrożały o 0,9%, czemu sprzyjała wiadomość, że papiery te zostały włączone do koszyka akcji, które oferuje inwestorom amerykański bank Morgan Stanley. Wskaźnik BUX spadł wczoraj o 0,99% i na koniec dnia wyniósł 6401,01 pkt.PragaCzwartkowa sesja na parkiecie praskim rozpoczęła się od zwyżki cen akcji. Wprawdzie niektórzy komentatorzy spodziewali się po południu korekty po środowym wzroście indeksu PX 50 o 4,88%, jednak wskaźnik zwiększył jeszcze rozmiary wzrostu. Ostatecznie zyskał on 1,32% i wzrósł do najwyższego od roku poziomu 492,1 pkt. Jak podkreślali prascy maklerzy, było to w dużej mierze zasługą inwestorów zagranicznych, którzy kupowali walory tamtejszych spółek typu blue chip.MoskwaNa początku wczorajszej sesji na giełdzie w Moskwie dominowały spadki. Zdaniem lokalnych specjalistów, była to kontynuacja korekty, która pojawiła się już w środę, po wzrostach indeksu RTS na początku tygodnia. - W poniedziałek i wtorek akcje zdrożały bardzo szybko, co było następstwem stabilizacji na scenie politycznej. Nie dziwi więc, że teraz inwestorzy realizują zyski. Oceniam to pozytywnie, ponieważ rynek reaguje prawidłowo i jest w miarę przewidywalny - powiedział agencji Reutera jeden z moskiewskich maklerów. Inny dodał, że - mimo spadków - wciąż rekomenduje kupowanie rosyjskich walorów. Zdecydowanie straciły na wartości walory koncernu samochodowego GAZ, ze względu na 89-proc. spadek zysku w pierwszym kwartale br. O 0,97% wzrósł natomiast kurs akcji firmy telekomunikacyjnej Rostelecom na wieść o tym, że przejmie ona mniejszą spółkę tej branży OAO Moscow MMT. Obie firmy należą do rosyjskiego holdingu Swiazinwest. W drugiej połowie sesji zaczęły również rosnąć notowania lokalnych spółek typu blue chip (Łukoil, Surgutnieftiegaz, Mosenergo, Jednolite Systemy Energetyczne), co ostatecznie przyczyniło się do zwyżki indeksu RTS. Zyskał on 0,26% i na koniec dnia wyniósł 98,49 pkt. Specjaliści zajmujący się rynkiem rosyjskim uważają, że obecnie najważniejszym czynnikiem wpływającym na koniunkturę będzie głosowanie w Dumie nad pakietem reform, których wprowadzenie jest jednym z warunków wypłacenia przez MFW kolejnych kredytów.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI