18 maja nastąpiło odbicie się NIF-u od linii krótkoterminowego trendu spadkowego, przechodzącej przez szczyt z lutego i kwietnia. Prawdopodobnie mamy do czynienia z formacją wachlarza, dzięki której byki stopniowo będą zyskiwały przewagę nad niedźwiedziami, a kolejną barierą dla wzrostów będzie spadkowa linia trendu oparta na wierzchołku z lutego i na szczycie z 12 maja. Linia ta obecnie przebiega na wysokości 74 pkt. Jeżeli nastąpi wybicie się indeksu z formacji konsolidacji w górę i jednocześnie nastąpi przełamanie linii trendu spadkowego, to w krótkim czasie stanie się możliwe osiągnięcie przez NIF poziomu 85-86 pkt. Jeżeli natomiast indeks spadnie poniżej 69,5 pkt., gdzie krzyżują się linie wsparcia: pierwsza - związana z trendem średnioterminowym rozpoczętym w październiku, druga - pozioma i przechodząca przez dołek z 14 kwietnia, to spadki mogą sięgnąć nawet poziomu 55-60 pkt. W czwartek w zeszłym tygodniu nastąpiło odbicie się w górę od swojej linii sygnalnej wskaźnika MACD, który nadal porusza się poniżej równowagi. Jeżeli utrzymają się pozytywne tendencje na tym oscylatorze, to jest szansa, że niedługo przedostanie się on do wartości dodatnich, dając silny średnioterminowy sygnał kupna. Wskaźniki krótkoterminowe oscylują ponad linią równowagi w lekkich trendach wzrostowych. Na poniedziałkowej sesji możliwe jest wygenerowanie sygnałów kupna na CCI i Stochastic Slow.
ARTUR GOŁĘBIEWSKI
PARKIET GAZETA GIEŁDY