Osłabienie złotego prowadzi do zniżki WIG-u. Umocnienie polskiej waluty powoduje wzrost głównego indeksu polskiej giełdy. Ścisłą korelację i powiązanie między nimi można obserwować już od roku. Informacje makroekonomiczne wpływają zarówno na zachowanie rynku walutowego, jak i akcji.W czasie gwałtownych zmian koniunktury na rynku zwykle notowania złotego jednak wyprzedzają ruchy WIG-u. Dlaczego? Rynek walutowy, nawet polski, jest o wiele bardziej płynny od giełdy papierów wartościowych. Zmiany wywołane np. słabymi wynikami makroekonomicznymi polskiej gospodarki natychmiast znajdują swoje odzwierciedlenie w kursie złotego.Ścisłe powiązanie między oboma rynkami - walutowym i kapitałowym - sprawia, że obserwując zmianę kursu złotego z dużym prawdopodobieństwem możemy przewidzieć zmiany nastrojów inwestycyjnych na GPW.Według analityków, zagraniczni inwestorzy lokujący swoje kapitały na emerging markets biorą pod uwagę ogólną sytuację na rynku. Jeśli jest ona dobra, to kupują zarówno polską walutę (prowadząc do jej umocnienia), jak i papiery wartościowe (powodując zwyżkę indeksu giełdowego).- Należy wiązać umacnianie i osłabianie złotego odpowiednio z przypływem i odpływem kapitału zagranicznego do Polski. Jego zdecydowana większość jest inwestowana w obligacje i papiery skarbowe, znacznie mniej przeznacza się na kupno akcji, głównie największych spółek na GPW. Część napływających do Polski środków będzie zaangażowana w czekające nas prywatyzacje. Jednak ich znaczenie dla rynku jest jednorazowe - powiedział PARKIETOWI Jacek Lichota, doradca inwestycyjny z ING BSK. Jego zdaniem, nie należy mechanicznie utożsamiać umocnienia złotego z napływem kapitału na GPW. Z obserwacji kursu złotego korzyści mogą odnieść inwestorzy lokujący środki w akcje dużych spółek cieszących się powodzeniem inwestorów zagranicznych.
PIOTR UTRATA