Aktywność akcjonariuszy i wpływ, jaki są oni w stanie wywierać na kierownictwa spółek, są zależne od prawnych regulacji rynku, ale i od obyczajów oraz standardów w poszczególnych krajach. Francuski dziennik "Les Echos" zrelacjonował wyniki ankiety, jaką przeprowadziła agencja Proxinvest, wyspecjalizowana w badaniach akcjonariatu. Agencja prześledziła losy ponad 7000 uchwał, umieszczonych w porządku obrad WZA ponad 300 francuskich spółek.Przede wszystkim prawie nie zmienił się w ostatnich dwu latach udział akcjonariuszy w zgromadzeniach, w 1997 r. wyniósł on 59,74%, w ubiegłym roku zaś - 59,64%. Powszechną regułą jest, iż obecni na zgromadzeniach akcjonariusze bez zahamowań zatwierdzają projekty uchwał, przedstawiane przez zarządy: odsetek przyjętych uchwał wynosi 98,67% (rok wcześniej - 98,70%). Tak wysoki wskaźnik aprobaty wynika, zdaniem Proxinvestu, z dużego rozproszenia akcji w spółkach, zwłaszcza tych, które wchodzą w skład indeksu CAC-40, a także z mniejszej aktywności ich udziałowców (w spółkach CA-40 stopa obecności na WZA wyniosła mniej niż przeciętnie, bo 53% i jest podobna do amerykańskiej i brytyjskiej).Są jednak dwa specyficzne przepisy we Francji, które osłabiają pozycję drobnych akcjonariuszy: przymus zablokowania tytułów własności pięć dni przed WZA i konieczność złożenia przez akcjonariusza oryginalnego podpisu na każdym formularzu. Zdaniem gazety, to właśnie jest przyczyną, dla której na WZA przybywa znacznie mniej inwestorów niż np. w Niemczech. Na WZA France Telecom zarejestrowało się 4500 osób, w Alcatelu - 3000, jeszcze mniej w Danone, Carrefour, LVMH, Total. Zdarzały się nawet bardzo istotne zebrania, poświęcone sprawom dużej wagi, na które przybywało mniej niż 100 akcjonariuszy (Peugeot, Pathe, Lapeyre...). Były też i takie, na które nie przybył żaden akcjonariusz (Bricorama, Mille Amis).Proxinvest zaobserwował ostatnio jednak zjawisko mniejszego poparcia dla zatwierdzanych sprawozdań i pokwitowań dla zarządów (w 1997 r. - 99,50%, w 1998 r. - 98,90%). Wzrosła niechęć akcjonariuszy do popierania zmian w statutach, które mogłyby ograniczyć wpływ inwestorów na spółki (1997 r. - 0,71%, 1998 r. - 4,61%).Trudno na razie dostrzec większą aktywność inwestorów przy wyborze zarządów spółek. Dopiero w ubiegłym roku pojawiły się głosy, wzywające, by wybierać do zarządów menedżerów nie związanych interesami ze spółką oraz zachęcające do większej przejrzystości wynagrodzeń członków zarządów.Innym znakiem zmian, zachodzących wśród akcjonariuszy, jest odrzucenie przez WZA trzech spółek uchwał o zniesieniu przywileju pierwszeństwa przy zapisach w okresie wezwania. W Elf Aquitaine prezes spółki wolał wycofać uchwałę, gdy stwierdził, że może ona nie przejść w głosowaniu. Tego rodzaju kontestacja dotyczy prawie 9% badanych przez Proxinvest uchwał (11% wśród spółek CAC-40).Jak twierdzi "Les Echos", jest jednak jeszcze wiele do zrobienia w dziedzinie rewindykacji praw akcjonariuszy: ostatnio na WZA grupy Lagardere jednogłośnie uchwalono, że zarząd otrzyma wynagrodzenie w wysokości zamiast 1% zysku spółki - 1% zysku skonsolidowanego grupy...
Piotr Rachtan