Na początku tygodnia indeks wybił się z krótkoterminowego kanału, pokonując jego dolną linię, co było zapowiedzią spadków do około 14 600 pkt. Formacja ta nie zrealizowała się, co znaczy, że inwestorzy mogą spodziewać się zniżki, pokonania długoterminowego wsparcia i zmiany trendu albo świadczy o sile rynku i przewadze byków. Sytuacja wyjaśni się, dopiero gdy pokonany zostanie opór wyznaczany przez ostatni szczyt - 16 000 pkt. - lub linia trendu (obecnie 15 000 pkt.). Dopóki indeks będzie poruszał się w tych widełkach, można mówić jedynie o fazie konsolidacji i trendzie bocznym. Trudno jest z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, jakich, w krótkim terminie, ruchów należy oczekiwać, jednak słaba sytuacja na rynkach zagranicznych i formacja odwróconego spodka na wykresie indeksu Dow Jonesa, zapowiadająca spadki, powodują, że skłaniałbym się ku pesymistycznym scenariuszom, jednak, moim zdaniem, ewentualna zniżka zostanie powstrzymana na linii trendu. Neutralnie zachowuje się RSI, jednak Ultimate i MACD wygenerowały pod koniec ubiegłego tygodnia sygnał sprzedaży. Inwestorzy powinni jednak pamiętać, iż znacznie ważniejszy jest długoterminowy trend panujący na rynku i fakt, że nie ma sygnałów zapowiadających jego zmianę.

Piotr Żychliński

Gazeta Giełdy Parkiet