Akcje spółek notowanych na innych giełdach
Easdaq, paneuropejska giełda dla średniej wielkości spółek o dużym potencjale wzrostowym, która przegrywa rywalizację z podobnymi rynkami na Starym Kontynencie - postanowiła zmienić strategię działania. Projekt zakłada stworzenie platformy, na której będzie można obracać akcjami firm już notowanych na parkietach w Stanach Zjednoczonych, Izraelu i na innych giełdach europejskich.
Easdaq ma niemal ostatnią szansę, by przetrwać na europejskim rynku. Mająca siedzibę w Brukseli giełda przegrywa dziś rywalizację z głównymi konkurentami - pięcioma narodowymi parkietami zrzeszonymi w grupie Euro.NM. Easdaq cierpi przede wszystkim na brak nowych ofert pierwotnych. Obecnie, dwa i pół roku po stworzeniu giełdy, są na niej notowane 44 spółki, a w lipcu spodziewane są zaledwie dwa debiuty. Tymczasem na parkietach Euro.NM w tym miesiącu zanotowano rekordową liczbę29 debiutów. Do końca czerwca będzie tam można handlować akcjami 250 spółek. Kapitalizacja spółek z Easdaq jest jednak zwykle większa niż firm notowanych na giełdach Euro.NM.Przedstawiciele Easdaq poinformowali, że zamierzają zmienić system dokonywania transakcji. W pierwszym kwartale 2000 r. zrezygnuje się z obecnej metody handlu akcjami za pośrednictwem linii telefonicznych i zostanie wprowadzony nowoczesny system elektroniczny, który będzie miał dostęp do systemu clearingowego dzięki współpracy z firmami Euroclear oraz Cedelbank.- Chcemy stać się główną europejską platformą dla międzynarodowych spółek o dużym potencjale wzrostowym - twierdzi szef Easdaq Stanislas Yassukovich. Nie obawia się on rywalizacji z podobnym rynkiem w Wielkiej Brytanii, tworzonym przez Tradepoint Financial Networks Plc., w której niedawno większościowe udziały przejęły amerykańskie firmy brokerskie i spółki świadczące usługi finansowe. - Niektóre firmy mają także powiązania z nami - twierdzi Yassukovich, który sam zasiada w zarządzie Tradepoint. - Nie przewiduję fuzji Easdaq z inną giełdą. Możliwe jest jednak zacieśnianie współpracy.Easdaq planuje upublicznienie. Jeśli warunki rynkowe będą sprzyjać, najprawdopodobniej nastąpi to w drugiej połowie 2001 r.
Ł.K.