Inwestorzy czekają na wtorkowe wiadomości zza Oceanu

Pierwsza sesja w tym tygodniu nie była udana dla inwestującychna środkowoeuropejskich rynkach. Wszystkie podstawowe indeksy giełd w naszym regionie obniżyły swoją wartość. Zdaniem analityków, graczewstrzymują się z podejmowaniem decyzji inwestycyjnych do wtorkowychinformacji o podwyższeniu stóp procentowych w USA.

BudapesztWęgierscy analitycy oczekiwali wzrostów na pierwszej w tym tygodniu sesji giełdowej. Podstawą ich optymizmu było piątkowe podwyższenie wydanego przez Moody's ratingu dla Węgier z Baa2 do Baa1. - Myślę, że wielu inwestorów zareaguje na tę wiadomość wzmożonym popytem - powiedział Reutersowi przed sesją Gyorgy Adamosi z Takarek Broker. Jego zdaniem, na notowania w najbliższych dniach największy wpływ będzie miało posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej USA, na którym mają zostać podniesione podstawowe stopy procentowe. Jednak okazało się, że przewidywania analityków minęły się z rzeczywistością. Poniedziałkowa sesja w Budapeszcie przebiegała bowiem pod znakiem spadków. W efekcie podstawowy indeks tamtejszego parkietu BUX obniżył się o 0,18% i zamknął sesję na poziomie 6547,02 pkt. Deprecjacja wskaźnika byłaby jeszcze wyższa, gdyby nie popyt na walory producenta farmaceutyków Gedeon Richter. Przypomnijmy, że zainteresowanie akcjami tej spółki wynika z możliwości otrzymania przez nią koncesji na wytwarzanie leków, którym wygasł patent.PragaGłówny indeks czeskiego parkietu stracił w poniedziałek 0,31%. W efekcie PX-50 zamknął sesję na poziomie 488,8 pkt. Zdaniem analityków, inwestorzy nie chcą podejmować decyzji inwestycyjnych przed posiedzeniem Komitetu Otwartego Rynku. Oprócz tej informacji na trend na praskim parkiecie będzie miało wpływ ogłoszenie danych, dotyczących PKB w I kwartale br. Czeski urząd statystyczny powinien je opublikować w środę. Po kilku wzrostowych sesjach w poniedziałek spadły ceny akcji banków.MoskwaTakże w Rosji inwestorzy nie mieli powodów do zadowolenia. W poniedziałek podstawowy indeks moskiewskiego parkietu stracił 0,21% i zamknął sesję na poziomie 122,80 pkt. Zdaniem analityków, kolejny spadek wartości akcji jest wynikiem dalszej realizacji zysków po trwającej trzy tygodnie hossie. Tendencji spadkowej oparły się jedynie walory Jednolitych Systemów Energetycznych (UES), których kurs wzrósł o 0,12%. - Gdyby nie popyt na te akcje RTS straciłby o wiele więcej - powiedział Reutersowi Aleksander Babian z Centreinvest. Wzmożony poniedziałkowy popyt na walory UES wynikał przede wszystkim z decyzji o pozostaniu Anatolija Czubajsa na stanowisku dyrektora generalnego.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i GRZEGORZ ZYBERT