Emisje pierwotne akcji: zachodnioeuropejski regres

W drugim kwartale br. zmniejszyła się liczba spółek przeprowadzającychpubliczną emisję pierwotną (IPO) na rynkach zachodnioeuropejskich. Na giełdy weszło 106 firm, wobec 112 w tym samym okresie w 1998 r.

Stało się tak mimo większej popularności tego rodzaju operacji na jednym z największych rynków - niemieckim. Wartość IPO w tym okresie sięgnęła 36,8 mld USD, wobec aż 76,4 mld USD w II kwartale ub.r.Największy regres zanotowano w Wielkiej Brytanii i Francji, co analitycy tłumaczą trudnymi warunkami rynkowymi i mniejszym zainteresowaniem inwestorów tego rodzaju ofertami, związanym z wysoką wyceną spółek. Na Wyspach w II kwartale weszło na giełdy tylko 12 spółek, wobec 31 w tym samym czasie rok wcześniej (jest to najgorszy wynik od 10 lat), natomiast we Francji miało miejsce 17 ofert, wobec 35 sprzed roku.Większemu spadkowi liczby ofert zapobiegły dobre wyniki notowane na rynku niemieckim. W II kwartale br. na tamtejszych giełdach zadebiutowało 55 spółek, wobec 24 rok wcześniej. Jednak - jak podkreślają tamtejsi eksperci - w drugiej połowie roku jest spodziewany spadek liczby IPO, przede wszystkim na Neuer Markt, który wykazuje oznaki przegrzania. Wartość ofert w Niemczech wzrosła o 85%, do 3,69 mld USD. Natomiast w Wielkiej Brytanii i Francji odnotowano spadki, odpowiednio o 88,9% - do 469,4 mln USD i o 68,5% - do 1,73 mld USD.- Nie należy wpadać w panikę. Wprawdzie liczba ofert zmalała, jednak nie oznacza to, że rynek zamarł. Wciąż utrzymuje się popyt ze strony inwestorów na akcje w pierwotnej ofercie - powiedział jeden z amerykańskich ekspertów, zajmujących się ofertami pierwotnymi.Dziennik "The Wall Street Journal" uważa, że druga połowa roku będzie z pewnością lepsza. Wprawdzie w listopadzie i grudniu część spółek może zrezygnować z ofert, obawiając się tzw. komputerowego problemu 2000 roku, jednak już w lipcu są spodziewane emisje akcji kilku dużych spółek. Wśród nich znajdują się tacy potentaci, jak Crédit Lyonnais, irlandzki Telecom Eiereann oraz hiszpański Repsol. Wg szacunków Morgan Stanley Dean Witter, w III kwartale br. wartość emisji może sięgnąć 30 mld USD, wobec 25,6 mld USD w tym samym okresie 1998 r. Jest to bardzo dobry wynik, jeśli wziąć pod uwagę, że w tym kwartale notuje się zwykle najgorsze wyniki, ze względu na przerwę wakacyjną.

Ł.K.