Wezwanie na Izolację

Dziś kończą się zapisy na sprzedaż akcji Izolacji Zduńska Wola w ramach wezwania ogłoszonego przez duński koncern Icopal. Najprawdopodobniej wciąż nie odpowiedział na nie Skarb Państwa, który za należące do niego walory spółki mógłby otrzymać około 79 mln zł.Do pierwszego wezwania ogłoszonego przez duński koncern doszło przed kilkoma miesiącami. Zapisy były przyjmowane w kwietniu tego roku. Termin operacji został skrócony w związku z wcześniejszym osiągnięciem przez inwestora zakładanego przezeń udziału w liczbie głosów na WZA spółki (75%). Zapisy zredukowano nawet o 0,5%. Akcji pozbywali się zarówno drobni inwestorzy, jak i instytucjonalni - w tym narodowe fundusze inwestycyjne.Pod koniec maja tego roku Duńczycy ogłosili drugie wezwanie do zapisywania się na sprzedaż akcji Izolacji. Zaoferowali, tak jak za pierwszym razem, cenę 300 zł za walor. Zgodnie z prawem o publicznym obrocie, inwestor, który przekracza próg 50% głosów na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy spółki, musi ogłosić wezwanie. W przeciwnym razie nie może wykonywać praw głosu ze wszystkich posiadanych przez siebie walorów kupionych z naruszeniem tego obowiązku.W ramach wezwania Icopal zamierza kupić 287 500 akcji Izolacji, co stanowi 25% kapitału akcyjnego i zapewnia identyczny udział w liczbie głosów na WZA. W rękach Skarbu Państwa znajduje się nadal pakiet 22,91% walorów przedsiębiorstwa (263 500 papierów). Jeżeli więc Ministerstwo Skarbu Państwa zdecyduje się złożyć zapis na sprzedaż walorów, do państwowej kasy wpłynie 79 mln zł. Przedstawiciele ministerstwa informowali wcześniej, że resort jest zainteresowany odpowiedzią na wezwanie. Niewykluczone więc, że dziś złoży odpowiedni zapis. Brak w każdym razie informacji, że zrobił to wcześniej.Duńczycy, ogłaszając wezwanie, poinformowali, że nie zamierzają w najbliższym czasie podejmować działań zmierzających do wycofania spółki z obrotu publicznego. Jednak w jego wyniku mogą uzyskać prawie 100-proc. udział w kapitale akcyjnym, co drastycznie ograniczy płynność akcji na GPW i postawi pod znakiem zapytania celowość pozostawania spółki na parkiecie.

Krzysztof jedlak