Wczorajsza sesja przyniosła lekki wzrost kursów na rynku narodowych funduszy inwestycyjnych. NIF zyskał 0,3 proc., ustalając się na poziomie 66,6 pkt. Tym samym indeks kontynuuje trend korekcyjny rozpoczęty w ostatni wtorek.Bariera podażowa, której byki nie powinny pokonać, znajduje się w obszarze 68,4-70 pkt. Składa się na nią duża czarna świeca sprzed dwóch tygodni i dolne ograniczenie konsolidacji, z której NIF wybił się pod koniec czerwca. W krótkim terminie wsparcie znajduje się na wysokości 66,2 pkt., gdzie w zeszłym tygodniu na wykresie ukształtował się dołek. Ponieważ ostatnie spadki miały miejsce przy bardzo niskim wolumenie, można mieć nadzieję, że napór niedźwiedzi zostanie powstrzymany. Jeśli tak się nie stanie, rynek powróci do silnego trendu spadkowego, a kolejnej próby powstrzymania podażowej strony rynku będzie można spodziewać się w okolicach poziomu 60-61 pkt. Na tej wysokości na wykresie indeksu powstał dołek w grudniu zeszłego roku. Po spadku do tego poziomu w pełni zostanie zrealizowania formacja konsolidacji, z której NIF wybił się przed dwoma tygodniami. Układ wskaźników technicznych jest niekorzystny i zapowiada kontynuację niekorzystnej tendencji. Szczególnie źle prezentuje się średnioterminowy MACD oparty na danych tygodniowych, który sygnalizuje możliwość wystąpienia bardzo silnej fali spadkowej.
TOMASZ JÓŹWIK
PARKIET GAZETA GIEŁDY