Po kilku sesjach stabilizacji notowań początek tygodnia przyniósł powrót do wcześniejszego trendu. Wydaje mi się, że dotychczasowe wzrosty napędzane były głównie przez kapitał krajowy, gwarantując względną stabilizację notowań. Od początku tego miesiąca możemy natomiast zaobserwować znaczący wzrost obrotów głównie na spółkach wchodzących w skład indeksu WIG20. Obserwowana wzmożona aktywność na największych firmach, wzrost wartości złotego, a także analiza siły relatywnej indeksu WIG względem WIG20 świadczy, że na WGPW powoli powracają, obecni od kilku tygodni na giełdzie budapeszteńskiej, inwestorzy zagraniczni,. Z jednej strony, sytuacja taka gwarantuje dalszy wzrost cen spółek największych, z drugiej zaś, pojawia się ryzyko większej zmienności notowań spowodowanej nerwowymi reakcjami zagranicy.Do niedawna wydawało się, że będący liderem wzrostów sektor bankowy czeka korekta, tymczasem miejsce BIG-BG oraz KB PBI, zajęły, do niedawna zapomniane, WBK oraz BSK. W dalszym ciągu na fali pozostaje Handlowy, co ogółem wpływa korzystnie na poziom indeksu banków oraz całej giełdy.Warto również zwrócić uwagę na notowania KGHM. W piątek mieliśmy do czynienia z rekordowym popytem przekraczającym 250 mln zł. W rzeczywistości, co pokazały wczorajsze notowania, w głównej mierze był to popyt spekulacyjny, skierowany na maksymalny wzrost i zawieszenie obrotu walorami spółki. Popyt prysł jak bańka mydlana, kiedy umożliwiono składanie zleceń po nieograniczonych cenach.W tym tygodniu rynki światowe czeka porcja danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych, w tym raport o poziomie cen hurtowych. Jeżeli okaże się, że w dalszym ciągu istnieje presja inflacyjna, należało będzie rozważyć możliwość następnej podwyżki stóp procentowych, co stanowiłoby w następstwie ogromne zagrożenie dla trwającej tam hossy.

.