W piątek WIRR pokonał linię wsparcia, wyznaczaną przez dwa ostatnie lokalne dołki. Po niewielkim wzroście na wczorajszej sesji wykres zatrzymał się na tej samej linii, jednak obecnie wyznacza ona poziom oporu. Jeżeli zostanie ponownie przebita - tym razem od dołu - oznaczać to będzie, że piątkowa zniżka była jedynie naruszeniem wsparcia, a na rynku równoległym przewagę mają byki. W takiej sytuacji ostatnie spadki można by określić mianem korekty, czego potwierdzeniem są systematycznie malejące obroty. Nawet przy tak niewielkim wzroście, jak wczorajszy, można zaobserwować wzrost wolumenu. Pokonanie istotnego wsparcia odbywa się zazwyczaj przy zwiększonych obrotach - nie miało to miejsca w przypadku WIRR-u. Najbliższa sesja powinna przynieść odpowiedź na pytanie, jakich ruchów można oczekiwać po indeksie. Jeżeli kontynuowane będą spadki, test oporu wypadnie niepomyślnie dla inwestorów, zniżka sięgnie prawdopodobnie dolnej linii długoterminowego kanału trendowego - około 1800 pkt. W przeciwnym razie można oczekiwać, że trend wzrostowy utrzyma się na rynku i wykres ponownie będzie testować poziom wyznaczany przez ostatni szczyt - około 1950 pkt.W ubiegłym tygodniu Ultimate i MACD dały sygnały sprzedaży, obecnie zachowują się neutralnie. RSI utrzymuje się w obszarze równowagi.

Piotr Żychliński

Parkiet Gazeta Giełdy