Naliczanie wartości jednostek od nowa?

Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi chce, aby o pół roku przesunąć termin, od którego zaczyna się naliczanie średniej stopy zwrotu funduszy emerytalnych. Szefowie PTE uważają, że to dobry pomysł. Niektórzy twierdzą, że najlepiej byłoby od nowa zacząć naliczać wartość jednostek.Zgodnie z ustawą o funduszach emerytalnych, naliczanie średniej stopy zwrotu powinno rozpocząć się od 1 lipca tego roku. UNFE chce przesunąć ten termin do 1 stycznia 2000 r. Marcin Krupa, dyrektor Departamentu Polityki Finansowej w UNFE, uważa, że umożliwiłoby to lepszą ocenę działalności funduszy. Głównym powodem, dla którego - zdaniem UNFE - należałoby ten termin przesunąć, są problemy z ZUS.Ze względu na opóźnienia przesyłania składki fundusze mają zbyt niskie aktywa, a stopa zwrotu jest naliczana m.in. także w oparciu o ich wielkość. Na dodatek ZUS-owi zdarzyło się kilkakrotnie przesłać więcej pieniędzy niż powinien. Te nadprogramowe kwoty zwiększyły znacznie wartości jednostek kilku OFE, mimo że nie miało to uzasadnienia w działalności inwestycyjnej. Na dodatek UNFE ma wątpliwości, czy wyniki niektórych funduszy wykazujących wzrost wartości jednostek rzędu 40-50% rocznie rzeczywiście biorą się z umiejętności zarządzających.Szefowie PTE opowiadają się za takim rozwiązaniem. Niektórzy twierdzą, że należałoby pójść nawet krok dalej. - Obecnymi wynikami funduszy często posługują się sprzedający, mimo że są one nieporównywalne - powiedział Michał Szczurek, zarządzający OFE Nationale Nederlanden (wartość jednostki 2 sierpnia wynosiła 10,63 zł). - Sposobem na złagodzenie tego byłoby wyzerowanie liczników i rozpoczęcie na nowo naliczania wartości jednostek od 1 stycznia 2000 r.Podobnie sądzi Adam Chełchowski, zarządzający OFE Winterthur (wartość jednostki 10,61zł).- To bardzo dobry pomysł - powiedział PARKIETOWI. - Nie ma teraz ustalonych zasad księgowania. Na początku, gdy wszyscy mieli głównie papiery dłużne, dające 1 grosz po trzech dniach, niektórym wartość jednostek skakała o 10 gr.Przeciwny zerowaniu licznika jest Henryk Chmielak, prezes PTE PBK (wartość jednostki 10,96). - Moim zdaniem, nie można działać wstecz - powiedział. - Z punktu widzenia rynku byłoby to nie do przyjęcia.

Marek Siudaj