ARP chce brać większy udział w prywatyzacji
Agencja Restrukturyzacji Przemysłu być może już w tym tygodniu zacznie przesyłać pieniądze na odprawy dla pierwszej grupy 1700 górników - powiedział w środę Arkadiusz Krężel, prezes ARP. Są to środki z dodatkowych 400 mln zł, wywalczonych dla odchodzących z pracy górników. W pierwszej kolejności odprawy otrzymają ci, którzy już prowadzą działalność gospodarczą lub chcą ją rozpocząć oraz pracownicy zamykanych w tym roku kopalń. Zanim pieniądze z budżetu dotrą do adresatów, przechodzą bardzo długa drogę: Ministerstwo Finansów - Krajowy Fundusz Pracy (KFP) - ARP - banki komercyjne (prowadzące konta osobiste). Równolegle - listy górników wędrują przez spółki węglowe, Państwową Agencję Restrukturyzacji Górnictwa, wreszcie resort gospodarki i następnie przesyłane są do ARP. 5 centralnych urzędów, nie licząc spólek węglowych i banków, jest zaangażowanych w wypłatę dla jednej grupy branżowej. W 2002 r. w kopalniach ma pracować 123 tys. osób. Wśród 120 tys. tych, którzy odejdą, 78 tys. skorzysta z osłon socjalnych. Koszt dla budżetu państwa to ok. 4,5 mld zł.Drugim, wielkim programem, w którym uczestniczy Agencja, jest restrukturyzacja 6 zakładów przemysłu zbrojeniowego. I tu jest ona pośrednikiem dla pieniedzy KFP; w ub.r. ARP dokapitalizowano 100 mln zł ze środków Funduszu. Z własnych zasobów ARP przeznaczyła na te cele 17 mln zł. Ogólna wartość nakładów na restrukturyzację dla tej grupy (bez oddłużenia) jest szacowana na 1 mld zł. Marek Zdrojewski, członek zarządu ARP ds. projektów specjalnych jest zdania, że dopiero takie inwestycje wyrównają konkurencyjność krajowych firm i pozwolą im myśleć o wygrywaniu przetargów dla NATO. Prezes A.Krężel wskazywał na duże zainteresowanie prywatyzacją zbrojeniówki ze strony poważnych koncernów, m.in. brytyjskiego Aerospace. Kolejna tura rozmów w sprawie PZL Mielec zaplanowana jest na sierpień br. Będą one prowadzone niezależnie od tego, jak potoczy się przetarg na samolot wielozadaniowy, ponieważ cele Aerospace są zgodne z celami Agencji: pozyskanie partnerów finansowych, tworzenie nowych miejsc pracy, wykorzystanie majątku upadających firm.Arkadiusz Krężel przyznał, że Agencja już wyczerpała możliwości angażowania się w nowe, zwłaszcza duże, restrukturyzacje i liczy na dokapitalizowanie z dochodów prywatyzacyjnych. W resorcie skarbu opracowywany jest taki projekt. Szacuje on, że gdyby Agencja mogła się zająć 16 prywatyzacjami, można by oszczędzić - m.in. na opłatach i skróceniu procedur - ok. 2 mln USD.Kapitał własny ARP wynosi 620 mln zł. Zysk za ub.r. wyniósł 93 mln zł, a po I półroczu br. - 23 mln zł.
B.Ż.