W poniedziałek notowania naszej waluty wzrosły. Odchylenie znajdowało się niemal przez całą sesję powyżej 2% od parytetu.

Rynek złotego otworzył się w poniedziałek przy odchyleniu na poziomie 2,13%/2,03% powyżej parytetu. Wiadomości z Rosji o zdymisjonowaniu premiera Stiepaszyna przez Borysa Jelcyna nie miały większego wpływu na notowania naszej waluty. Sesja miała raczej spokojny przebieg i przyniosła lekkie umocnienie złotego. Odchylenie oscylowało przez większą część sesji w przedziale 2,15%/2,35%. Kurs dolara do złotego poruszał się w ciągu dnia w przedziale 3,9500-3,9800. Narodowy Bank Polski wyznaczył średni fixing dla dolara amerykańskiego na 3,9647 zł, a dla euro na 4,2389 zł, co oznacza średnie odchylenie na poziomie 2,16%.Na rynku międzynarodowym w piątek wieczorem euro po raz kolejny podjęło próbę pokonania poziomu 1,0800. Tym razem zakończyła się ona przy poziomie 1,0790, gdzie inwestorzy rozpoczęli zajmowanie długich dolarowych pozycji. Dodatkowo presję na umocnienie waluty amerykańskiej zwiększyły wiadomości z Rosji o zdymisjonowaniu premiera. W poniedziałek sesja europejska rozpoczęła się od poziomu 1,0680/1,0690. Przez następne kilka godzin rynek zamarł w miejscu. Kurs poruszał się w wąskim przedziale 1,0680/1,0710 do rozpoczęcia sesji amerykańskiej. Dolar do jena również zdołał się wzmocnić, pokonując w piątek po południu linię 115,00. Podczas poniedziałkowej sesji europejskiej "zielony" zdołał utrzymać swoje zdobycze i pozostawał w przedziale 114,90/115,40. O 14.10 płacono za euro 1,0700 dolara, a za dolara 115,21 jena.

JACEK JURCZYŃSKI BRE Bank SA