Polisy z jednorazową składką

Na świecie coraz modniejsze stają się ubezpieczenia z jednorazową składką. W Polsce tymczasem nie cieszą się popularnością, głównie dlatego, że stać na nie nielicznych. Ubezpieczenia tego typu są skierowane do osób, które zamierzają gromadzić pieniądze przez jak najdłuższy czas. Kilka towarzystw - zwłaszcza z kapitałem zagranicznym - oferuje taki produkt. Najczęściej ubezpieczyciele nie wyznaczają granicy wieku klienta, nie wymagają żadnych badań lekarskich, stosują maksymalnie możliwą alokację składki, a także oferują podstawową ochronę ubezpieczeniową. Ustalona jest jednak minimalna kwota składki - w przypadku polisy Bonus z Commercial Union jest to 3,75 tys. zł, natomiast ubezpieczenie z Royal PBK Życie kosztuje 8 tys. zł. W tym drugim towarzystwie umowa może zostać zawarta na 10 lat, podcza gdy w CU ubezpieczenie jest bezterminowe.Produkt ten jest ściśle związany z funduszami inwestycyjnymi z portfela towarzystw. Klient w większości przypadków ma do wyboru kilka funduszy oferowanych przez asekuratora. Może zatem ulokować pieniądze albo w funduszach, których portfel zbudowany jest z obligacji, albo takich, które pozwalają na podjęcie większego ryzyka. Często towarzystwa dają swoim klientom możliwość przenoszenia w dowolnym momencie zgromadzonych pieniędzy z jednego funduszu do innego, a w niektórych przypadkach pozwalają na podział wpłat. Ważny w polisach z jednorazową składką jest fakt, że klient może wypłacić w dowolnym momencie część lub całą zgromadzoną kwotę.Produkt ten jest dla klientów wygodny, gdyż ubezpieczeniu towarzyszy możliwość oszczędzania. Powód, dla którego nie jest on popularny, to wysokość składki. Inna sytuacja panuje w Europie Zachodniej. Z danych przekazanych przez koncern Royal & Sun Alliance wynika, że ubezpieczenia z jednorazową składką były w tym roku najchętniej kupowane. Koncern zawarł o 43% więcej umów na ubezpieczenia z jedną składką niż w I półroczu '98. Właśnie te polisy mają przynieść w br. ponad 1,2 mld USD składek.

R.B.