Pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na rynkach wschodzących oraz pesymistyczne prognozy dotyczące wskaźników makroekonomicznych w Polsce spowodowały osłabienie polskiej waluty.

W piątek na otwarciu złoty stracił na wartości i spadł do poziomu 2,77-2,67 proc. powyżej parytetu. W czwartek odchylenie to jeszcze wynosiło 3,4 proc. Rano za dolara płacono 3,9560-3,9500, a za euro 4,2067-4,2013 złotego. Polska waluta straciła na wartości, gdyż na rynku pojawiły się obawy o długoterminową stabilność polskiej gospodarki, po niekorzystnych prognozach dotyczących deficytu na rachunku obrotów bieżących oraz nastąpiło pogorszenia nastrojów na rynkach Ameryki Łacińskiej.RPPprognozuje, że deficyt na rachunku bieżącym w tym roku będzie większy niż dotychczas przewidywano (6% PKB) i wyniesie około 7% PKB.Analitycy obawiają się również możliwych kłopotów, które będzie miał Ekwador z obsługą zadłużenia oraz sprzeciwu opozycji w sprawie reform w Brazylii.W ciągu dnia złoty tracił na wartości. Po południu za dolara płacono 3, 9605 złotego, a za euro 4,2285. Oznaczało, to spadek polskiej waluty do poziomu 2,44 proc. odchylenia od centralnego parytetu.Narodowy Bank Polski na piątkowej sesji międzybankowej ustalił kurs złotego do dolara na 3, 9614, a do euro na 4,2290. Kurs polskiej waluty na fixingu był więc odchylony od centralnego parytetu średnio o 2,43 proc.Po koniec dnia za dolara płacono już 3,9610-3,9635 oraz 4,2308-4,2353 złotego, za euro czyli 2,41-2,32 proc. odchylenia od parytetu.W udostępnionym w piątek "Raporcie o inflacji w 1998 roku" RPP przewiduje wzrost wartości złotego w II półroczu 1999 roku. Przyczyną tego procesu będzie napływ kapitału do Polski w wyniku finalizowania planowanych przedsięwzięć prywatyzacyjnych.

P.U., Reuters