Zdaniem Tomasza Bogutyna, dyrektora handlowego Polimeksu-Cekop, warszawska spółka oraz giełdowa Naftobudowa powinny do końca tego roku porozumieć się z NFI im. E. Kwiatkowskiego w sprawie odkupienia akcji PIRPCH Naftobudowa Holding SA. Kolejnym krokiem będzie fuzja obu Naftobudów.Obecnie Polimex-Cekop i Naftobudowa dysponują łącznie 27% akcji Naftobudowy Holding. - Naftobudowa Holding to nasz pierwszy i naturalny partner, ale wszystko jest kwestią ceny. Spółka ta nie jest jedyną opcją na powstanie grupy budowlanej wokół Naftobudowy - stwierdził T. Bogutyn. Jego zdaniem do grupy może także zostać włączony krakowski Budostal 1, w którym Polimex-Cekop ma 61% kapitału akcyjnego.Polimex jest inwestorem strategicznym giełdowej Naftobudowy. Obecnie posiada 46,7% walorów, dających prawo do 33% głosów na WZA. Warszawska spółka ma zgodę na osiągnięcie progu 49,9% głosów. Strategia Polimeksu-Cekop przewiduje, że wokół Naftobudowy zostanie stworzona grupa budowlana.Prezes zarządu Naftobudowy Marek Dobosz poinformował, że po siedmiu miesiącach jego spółka osiągnęła 61,5 mln zł przychodów ze sprzedaży i 2,15 mln zł zysku netto. Oznacza to, że tegoroczna prognoza sprzedaży została już zrealizowana w 61,5%, a zysku netto prawie w 50%.
GMZ, PAP