Dalsze zniżki indeksów w naszym regionie

W czwartek negatywne wieści ze środowej sesji na Nasdaq pobudziły znów wyprzedaż środkowoeuropejskich spółek high-tech, czego wynikiem była dalsza obniżka indeksów. Spadki nie były jednak drastyczne, ponieważ po południu odrabiano straty, gdy za Atlantykiem wyżej otworzył się Nasdaq.

BudapesztŚrodowy spadek Nasdaqa aż o ponad 7% spowodował w czwartek dalszą przecenę akcji węgierskich spółek kojarzonych z nowoczesną technologią. Szczególnie widoczna była wyprzedaż walorów lokalnego potentata telekomunikacyjnego ? koncernu Matav, które staniały prawie o 3%. W ślad za nim podążyły również inne węgierskie blue chips z tradycyjnych branż, takie jak bank OTP czy spółka farmaceutyczna Gedeon Richter. Fali spadków oparł się natomiast koncern naftowy MOL. Zdaniem analityków, sprzyja mu wciąż wiadomość o kupnie udziałów w słowackim Slovnafcie. BUX spadł w czwartek o 1,06% do 9682,8 pkt.PragaW czwartek nadal przeważały spadki notowań na giełdzie praskiej. Wprawdzie wskaźnik PX 50 odrobił część porannych strat, które poniósł w wyniku środowego bardzo silnego spadku Nasdaqa, jednak ostatecznie obniżył się o 0,88% do 628,5 pkt. Zdaniem maklerów, mimo popołudniowego odbicia akcje spółek typu blue chip mogą w najbliższym czasie dalej tanieć. ? Nikt nie chce kupować walorów, kiedy pozbywa się ich zagranica ? powiedział Reutersowi Marek Drahoninsky, makler z biura Stratego Invest. Wczoraj najbardziej, bo o 2%, staniały akcje banku Ceska Sporitelna, ponieważ pozbywał się ich jeden duży inwestor zagraniczny. Nieznacznie tym razem zostały przecenione spółki telekomunikacyjne, gdyż pod koniec sesji, w reakcji na wyższe otwarcie Nasdaqa, odrabiały one poranne straty.MoskwaSpadkiem indeksu RTS o 1,28% do 222,04 pkt. zakończyła się czwartkowa sesja w Moskwie. Inwestorzy wykazywali małą aktywność, czekając, co wydarzy się na największych światowych giełdach, a szczególnie na Wall Street. Rynku nie ożywiła nawet informacja, że prezydent Władimir Putin mianował na stanowisko swego doradcy ds. polityki gospodarczej Andrieja Iłłarionowa, znanego liberała, co ? zdaniem ekspertów ? oznacza, że w Rosji można spodziewać się reform wolnorynkowych. Nie zareagowano też na informację banku centralnego, który ogłosił, że jego rezerwy złota i walutowe wzrosły do poziomu sprzed kryzysu w sierpniu 1998 r. ? Nadeszły nie najlepsze czasy dla rynków akcji i tendencja ta nie ominęła również naszego rynku ? powiedział Reutersowi jeden z moskiewskich maklerów. Podkreślił przy tym, że inwestorzy powinni się ożywić po 7 maja, kiedy zostanie zaprzysiężony na prezydenta Władimir Putin i zacznie formowanie nowego rządu.

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI