Rynek kontraktów terminowych

Piątek przyniósł załamanie na rynkach zachodnich. Wczoraj pogorszyła się sytuacja w Europie. Załamała się również warszawska giełda, a w tym rynek kontraktów. Instrument bazowy, WIG20, stracił na fixingu 8,5%, a na ciągłych kolejne 1,4% czyli w sumie prawie 10%. Kontrakty terminowe zachowały sięznacznie lepiej, gdyż spadły o 5,9%. Nie zmienia to jednak faktu, że inwestorzy, którzy posiadali długie pozycje, stracili około 50% zainwestowanego kapitału.

WIG20 Futures (GPW)Gwałtownie spadła wartość kontraktów na wczorajszej sesji. Pierwsze transakcje inwestorzy zawarli po 1950 pkt. Fala spadków na początku notowań wyznaczyła dzienne minimum na wysokości 1920 pkt. Dalsza część sesji należała do strony popytowej. Na zamknięciu kontrakty osiągnęły maksymalną wartość 1989 pkt. Zwiększyła się liczba otwartych pozycji do 6968. Wzrósł również wolumen obrotów do 7729 szt.Pogorszyła się sytuacja techniczna kontraktów terminowych. Wczorajszym spadkiem wykres przebił linię wsparcia na wysokości około 2110 pkt. Przełamana bariera wyznaczać będzie obowiązujący opór. Na rynku widoczna jest znaczna przewaga strony podażowej. Potwierdzeniem siły niedźwiedzi jest wzrost wolumenu towarzyszący wczorajszej zniżce. Aktualnie prawdopodobna jest kontynuacja spadków przynajmniej do bariery popytowej na poziomie około 1925 pkt. Wszystko wskazuje na to, że ewentualne wzrosty będą miały korekcyjny charakter.USD Futures (WGT)Znaczne zmiany na rynku kontraktów dolarowych przyniosła poniedziałkowa sesja. Pierwsze transakcje na USAPR0 inwestorzy zawarli na poziomie 4,182 zł. Był to równocześnie najniższy kurs w dniu wczorajszym. Znaczna przewaga strony popytowej doprowadziła do wzrostu wartości futures do 4,3 zł. Sesja zakończyła się transakcją na poziomie 4,272 zł. Zwiększyła się liczba otwartych pozycji do 313. Wzrósł wolumen obrotów do 50 szt.Zmieniła się sytuacja techniczna wykresu kontynuacyjnego. Kontrakty pokonały długoterminową linię oporu, która do tej pory trzykrotnie powstrzymywała byki. W zaistniałej sytuacji prawdopodobna jest kontynuacja wzrostów przynajmniej do kolejnej bariery podażowej na poziomie około 4,31 zł wyznaczanej przez szczyty z listopada. Obowiązujące wsparcie wyznacza przekroczona linia na wysokości około 4,21 zł. Ewentualne zniżki o korekcyjnym charakterze powinny być przez nią powstrzymywane. Potwierdzeniem siły byków jest wzrost wolumenu obrotów towarzyszący wczorajszej zwyżce.

Piotr Żychliński