Internetowy dom aukcyjny stawia na Europę

eBay Inc., amerykańska firma branży internetowej wyspecjalizowana w przeprowadzaniu różnego rodzaju aukcji w trybie online, stawia na ekspansję w Europie. Poza Stanami Zjednoczonym jest ona już obecna w Wielkiej Brytanii i Niemczech, a teraz poinformowała, że niebawem rozpocznie działalność we Francji. Jest to kolejny krok, który ma na celu zdominowanie tego rodzaju usług na Starym Kontynencie. ? Francja staje się dla nas priorytetem. Jej zalety to dobre długoterminowe perspektywy oraz rozmiary rynku ? podkreślił Michael Van Swaaij, szef eBay ds. działalności na rynkach międzynarodowych.Posunięcie Amerykanów zostało wymuszone przez ich głównych rywali na rynku europejskim. Francuska firma I-Bazar Group, dotychczasowy lider jeśli chodzi o handel w sieci na tamtejszym rynku, w rywalizacji z eBay posunęła się nawet do tego, że w grudniu 1998 r. wykupiła prawa do domeny eBay.fr. Także brytyjski rywal ? QXL.com Plc. uruchomił w tym miesiącu działalność we Francji, wyprzedzając kalifornijską spółkę.Rynek internetowy we Francji, trzeci co do wielkości jeśli chodzi o handel w sieci, to bardzo ważny cel dla spółki, która chce zdominować cały rynek w Europie. Szacuje się, że do 2005 r. dochód z tego rodzaju działalności we Francji sięgnie 24 mld USD.? Jeśli eBay zdominuje rynek francuski, wówczas można spodziewać się zaostrzenia konkurencji w tym segmencie działalności. Prawdopodobnie siły wówczas połączą jego europejscy rywale QXL.com oraz niemiecka firma Ricardo.de, która teraz przegrywa rywalizację z Amerykanami na macierzystym rynku ? stwierdzili w rozmowie z Bloombergiem Peter Misek, analityk z Chase H&Q oraz Daniel Bieler, analityk z Nomura International. Ich zdaniem, w Europie jest miejsce najwyżej dla dwóch firm zajmujących się taką działalnością jak eBay.Amerykańska firma, która działa dopiero od 5 lat, zajmuje się przede wszystkim przeprowadzaniem aukcji w sieci. Polega to na tym, że porównuje ona oferty złożone przez osoby chcące kupić lub sprzedać dany produkt. Przede wszystkim transakcje dotyczą antyków, monet, znaczków pocztowych, różnego rodzaju pamiątek, przedmiotów zbieranych przez kolekcjonerów, lecz również np. komputerów czy zabawek. Co ciekawe, od czasu debiutu na Nasdaq we wrześniu 1998 r. jako jedna z niewielu firm z branży internetowej notuje systematycznie zyski. W 1999 r. zarobiła 10,8 mln USD, przy sprzedaży prawie 225 mln USD.

Ł.K.