Tygodniowa stopa zwrotu
Największy zysk przyniosła akcjonariuszom w ubiegłym tygodniu inwestycja w papiery Ponaru. W ciągu minionego tygodnia (odbyły się cztery sesje giełdowe) ich kurs wzrósł o 24,1%. Dużo można było też zarobić na papierach m.in. wrocławskiego MPEC?u (19,4%) i Farm Foodu (16%). Najwięcej stracili właściciele akcji Ariela (20,2%), Elektrimu (19%) i BIG-BG (18,9%).Wzrost kursu Ponaru z 10,8 do 13,4 zł został prawdopodobnie wywołany informacją o rozpoczęciu przez Zachodni NFI, głównego akcjonariusza spółki, rozmów sondażowych z kandydatami na inwestora. Ponar jest w trudnej sytuacji, spowodowanej spadkiem popytu ze strony głównych odbiorców (m.in. przemysł wydobywczy i maszyn rolniczych). W ub.r. zysk spółki wyniósł jedynie 200 tys. zł. Zarząd Ponaru wprowadził program restrukturyzacyjny, w ramach którego mają zostać obniżone koszty działalności oraz dokonana reorientacja produktowa. Spółka liczy na poprawę wyników już w bieżącym roku.Prawie 20% zysku przyniosła akcjonariuszom inwestycja w papiery Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetki Cieplnej. Wzrost kursu akcji wrocławskiej spółki ciepłowniczej miał zapewne charakter spekulacyjny. MPEC ma małą płynność i łatwo spowodować wzrosty kursu kupując niewielkie pakiety. Zadowoleni ze wzrostu wartości portfela powinni być również akcjonariusze Farm Foodu. Cena akcji wzrosła w minionym tygodniu o 16%. Przypomnijmy, że powodem aprecjacji kursu był ustalony parytet wymiany akcji Farm Foodu na walory Sokołowa. Okazał się on bowiem niekorzystny dla drugiej spółki.Na przeciwnym biegunie znalazły się walory Ariela, których cena w minionym tygodniu spadła o ponad 20%. Przypomnijmy, że akcje radomskiego producenta obuwia cieszyły się ogromnym zainteresowaniem inwestorów, gdy ogłosił, że zamierza skoncentrować się na działalności internetowej. Po fali kilkutygodniowej hossy akcjonariusze zaczęli realizować zyski, co doprowadziło do spadku kursu. Pecha mieli akcjonariusze m.in. Elektrimu (kurs spadł o 19%) i BIG-BG (18,9%). W pierwszym przypadku spadek ceny akcji był prawdopodobnie korektą wzrostów, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich tygodni. W dalszym ciągu nie wiadomo, kto zostanie inwestorem strategicznym BIG-BG, a przedłużające się rozmowy nie skłaniają inwestorów do zajmowania pozycji na walorach banku.
Ewa Bałdyga