Sekurytyzacja w leasingu

Co zrobić, żeby szybko uzyskać wpływy z rat leasingowych? Najlepiej je sprzedać. Szlaki przeciera Pekao Leasing. Jako pierwsze w Polsce przedsiębiorstwo z branży sekurytyzowało swoje należności leasingowe. Na razie ? na próbę.Operacja sekurytyzacji ma na celu zapewnienie stosunkowo szybko wpływów z należności, np. z tytułu kontraktów długoterminowych. Firma, u której powstają należności, sprzedaje je specjalnie w tym celu założonej spółce (tzw. Special Purpose Vehicle). SPV są tworzone oddzielnie do każdej transakcji, oprócz sekurytyzacji nie prowadzą żadnej innej działalności gospodarczej. Pieniądze na zakup należności zbierają z rynku emitując papiery dłużne. Środki na wykup tych papierów pochodzą z realizacji należności od dłużników. Spółki SPV są nadzorowane przez bank, który projektuje całą strukturę transakcji i organizuje emisję papierów dłużnych.Pilotażową transakcję tego typu przeprowadził bank Pekao. Przedmiotem obrotu były należności z tytułu rat leasingowych. Firmą, która je sprzedała, było Pekao Leasing. Dłużnikiem był bank-właściciel, który wziął w leasing sprzęt komputerowy. On też stał się agentem emisji bonów komercyjnych o wartości 4,3 mln zł. Emitentem bonów i nabywcą należności stała się założona przez Warszawski Instytut Bankowości spółka Pekao Leasing Sekurytyzacja.Korzyści, jakie czerpie z tego typu transakcji firma leasingowa, są oczywiste. Może ona dzięki sprzedaży zobowiązań liczyć na szybkie wpływy, które w normalnych warunkach rozłożone byłyby na lata. Zastrzyk środków finansowych sprawia, że firma ma z czego finansować kolejne transakcje i nie musi w związku z tym ubiegać się o kredyt. Dostęp do źródeł finansowania to jedna z głównych barier w działalności leasingowej w Polsce.Marcowa transakcja sekurytyzacji przeprowadzona przez Pekao była drugą w Polsce, a pierwszą, której przedmiotem były należności leasingowe. Rynek sekurytyzacji w naszym kraju dopiero się rozwija, podczas gdy ubiegłoroczna wartość wszystkich transakcji tego typu w Europie wynosiła 83 mld dolarów. Moody?s szacuje, że w tym roku przekroczy ona 100 mld USD. Po raz pierwszy technikę tę zastosowano w latach 70. w USA. Obiektem transakcji były wówczas należności związane z kredytami hipotecznymi. Poważną grupę stanowią jednak operacje, których obiektem są należności leasingowe. W ub.r. w USA przeprowadzono ich na łączną kwotę 11 mld USD.

M.CH.