Ustabilizowany poziom bezrobocia

Słabe wyniki handlu zagranicznego, stabilizacja stopy bezrobocia (jednak na wysokim poziomie), zahamowanie wzrostu inflacji oraz wyraźna poprawa wielkości produkcji przemysłowej to najważniejsze tendencje gospodarcze w pierwszym kwartale 2000 r.GUS podsumował wyniki handlu zagranicznego po dwóch pierwszych miesiącach br. (bilansował dane zawarte w dokumentach celnych ? SAD). Deficyt handlowy wyniósł 2,83 mld USD i był większy o 0,5 mld USD niż po lutym 1999 r. Wyjątkowo niską nadwyżkę importu nad eksportem (około 100 mln USD) zanotowaliśmy w handlu z naszym najpoważniejszym partnerem ? Niemcami. W handlu z Rosją eksport wzrósł (w ujęciu złotowym) o 37,9%, jednak import zwiększył się aż o 128,0%.W zeszłym miesiącu stopa bezrobocia (13,9%) była taka sama, jak w lutym br., jednak o 1,8 pkt. proc. większa niż w marcu 1999 r. Aż 77,7% bezrobotnych (czyli prawie 2 miliony osób) nie ma prawa do zasiłku.Nawet w województwach o najniższej stopie bezrobocia (mazowieckie, śląskie, mało-polskie) jest ona dwucyfrowa. W województwie warmińsko--mazurskim przekracza 20%.

Import rośnie szybciej niż eksportWielki deficyt z RosjąPrzez dwa pierwsze miesiące 2000 r. polski eksport rósł wolniej niż import i to zarówno przy obliczaniu obrotów handlowych w złotych, jak i w dolarach. Jak poinformował wczoraj GUS, po lutym br. nasz deficyt handlowy wyniósł 2,83 mld USD i był o 0,5 mld USD większy niż po lutym 1999 r.

W ujęciu złotowym dwumiesięczny eksport wyniósł 18,02 mld zł i w porównaniu z tym samym okresem przed rokiem zwiększył się o 20,6%. Import wzrósł o 28,7% i został przez Główny Urząd Statystyczny podsumowany na 29,8 mld zł. Złotowy deficyt handlowy zwiększył się z 8,2 mld zł do 11,8 mld zł. Eksport wyrażony w dolarach (4,35 mld USD) był wyższy o 5,7% niż po lutym ub.r., natomiast import (7,19 mld USD) ? o 12,6% większy.Znaczny udział w pogorszeniu wyników polskiego handlu zagranicznego miały obroty z Rosją. Podobnie jak pod koniec 1999 r. Rosja na liście odbiorców naszego eksportu uplasowała się po lutym 2000 r. na odległym 11. miejscu (przed kryzysem z końca 1998 r. regularnie zajmowała 2-3 lokatę). Awansowała natomiast na 2 miejsce w klasyfikacji krajów, z których importujemy towary i usługi. Ponieważ obroty z Rosją w pierwszych dwóch miesiącach zeszłego roku mieliśmy wyjątkowo nieduże, GUS odnotował po lutym 2000 r. zarówno wzrost eksportu do Rosji, jak i importu z tego kraju. O ile jednak eksport obliczany w złotych zwiększył się o 37,9%, to import aż o 128,0% (wyniósł 2,74 mld zł, czyli 0,66 mld USD). Od początku tego roku kupujemy w Rosji wyjątkowo dużo ropy naftowej i nawozów sztucznych. W tej chwili eksport do tego kraju stanowi tylko 2,4% całej naszej sprzedaży zagranicznej, import zaś ? 9,2% importu ogółem.Zdecydowanie najważniejszym partnerem handlowym Polski są nadal Niemcy z 38-proc. udziałem w naszym eksporcie i ponad 23-proc. w imporcie. Po dwóch pierwszych miesiącach br. mieliśmy nadspodziewanie niski deficyt handlowy z zachodnim sąsiadem ? nieco ponad 100 mln USD. Dla porównania, w tym samym czasie import z Włoch przewyższył eksport do tego kraju o około 350 mln USD.

B.J.