Ustawa o grach losowych

Gry audiotekstowe nie będą objęte podatkiem od gier ? zdecydowali posłowie z Komisji Finansów Publicznych. Przez prawie 3 godziny komisja odrzucała poprawki zgłoszone do rządowego projektu ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych. Przyjęła zaledwie kilka spośród 50.Posłowie zdecydowali m.in., że ?ośrodek gry? (czyli np. kasyno) nie może być usytuowany bliżej niż 200 metrów od miejsca kultu lub placówki oświatowej. Jeśli ten wymóg nie zostanie spełniony, gmina będzie mogła wnioskować do ministra finansów o cofnięcie koncesji firmie prowadzącej kasyno. Poprawka zgłoszona przez Jerzego Jaskiernię (SLD) przeszła jednym głosem.Według innej przyjętej wczoraj poprawki, firma, która ma monopol na jeden z rodzajów gier, będzie mogła też działać w innym segmencie rynku. Posłowie zgodzili się również, by minimalny dopuszczalny kapitał zakładowy dla firmy prowadzącej kasyno wynosił 1 mln euro, a dla przedsiębiorstwa z salonem gry na automatach ? 500 tys. euro. W pierwotnym projekcie było to odpowiednio 1,2 mln i 800 tys. euro.Komisja nie zgodziła się na objęcie ustawą tzw. miękkiego hazardu, czyli gier na automatach o niskich wygranych. Przeciwni temu byli przedstawiciele Ministerstwa Finansów. Ich zdaniem, wypaczyłoby to intencje projektodawców, którzy nie zamierzali legalizować kolejnych rodzajów gier hazardowych. Według autora poprawki Marka Wikińskiego (SLD), legalny miękki hazard to ok. 800 mln zł dodatkowych wpływów budżetowych.Posłowie odrzucili propozycję obłożenia podatkiem od gier loterii audiotekstowych, czyli popularnych audiotele. Zdaniem M. Wikińskiego, stawka podatku w tym przypadku powinna być taka, jak dla gier liczbowych, czyli 20%. Komisja nie zgodziła się też, aby 1/3 wpływów z podatku od gier trafiała do budżetów wojewodów.

M.CH.