Koniec mijającego tygodnia przyniósł niewielką poprawę technicznego obrazu WIG-u. Na wykresie tygodniowym powstała biała świeca. Można ją uznać za potwierdzenie formacji odwróconego młota z poprzedniego tygodnia. Nie jest to jednak zbyt wiarygodny sygnał. Na wykresie dziennym najważniejsze jest piątkowe przełamanie linii trendu spadkowego, biegnącej przez szczyty z 27 marca oraz 10 i 14 kwietnia. Jej kąt nachylenia jest jednak dość duży, tak więc przełamanie nie musi oznaczać zakończenia całego trendu spadkowego, a na przykład przejście do jego mniej dynamicznej fazy. Najbliższym oporem jest teraz lokalny szczyt z 18 kwietnia (19 700 pkt.) i znajdująca się powyżej niego tygodniowa luka bessy. Najbliższe wsparcie znajduje się na poziomie 19 000 pkt.Obraz wskaźników nadal jest niekorzystny. MACD co prawda pierwszy raz od końca marca zmienił kierunek na wzrostowy, ale pozytywnym sygnałem będzie dopiero przecięcie linii sygnalnej. RSI znajduje się w strefie neutralnej i nie daje żadnych sygnałów, a w szczególności nie wykazuje pozytywnej dywergencji z WIG-iem. Układ średnich kroczących jest raczej niekorzystny i stopniowo dalej się pogarsza.
Marcin LachowskiBM BGŻ S.A.