Icopal wycofa firmę z obrotu lub sprzeda część akcji

Izolacja Zduńska Wola poprawia wyniki finansowe, choć nadal generuje straty. Spółka o wyjątkowo niskim free float wciąż pozostaje na giełdzie. Jej właściciel ? Icopal ? zastanawia się, czy wycofać ją z GPW, czy zejść z zaangażowaniem do 75% kapitału akcyjnego.

W pierwszym kwartale br. Izolacja wypracowała 19,7 mln zł przychodów ze sprzedaży i 2,88 mln zł straty netto. W analogicznym okresie ubiegłego roku wyniki były zdecydowanie gorsze. Sprzedaż wynosiła tylko 10,86 mln zł, a strata netto ponad 6 mln zł. Mimo poprawy wyników spółka nadal generuje straty na poziomie działalności operacyjnej. Strata operacyjna wyniosła w pierwszym kwartale br. 2 mln zł, rok temu było to 4,6 mln zł. ? Straty w pierwszym kwartale to rzecz normalna. W tym roku były mniejsze, gdyż zima była słabsza i krótsza, wcześniej więc zaczął się sezon budowlany, a budownictwo jest naszym głównym odbiorcą ? powiedziała PARKIETOWI Halina Bednarska, dyrektor ds. ekonomicznych spółki. Zeszły rok Izolacja zakończyła zyskiem netto w wysokości 12,5 mln zł i przychodami na poziomie 212 mln zł. Sprzedaż była wyższa niż w 1998 r., zysk był jednak mniejszy (w 1998 r. wyniósł 14,3 mln zł). Spółka notuje spadek popytu na papy tradycyjne i wzrost na nowoczesne papy modyfikowane, jednak w tym segmencie musi walczyć z silną konkurencją zagraniczną.Izolacja jest jedną ze spółek giełdowych o najniższym free float. Pakiet ponad 99% akcji należy do inwestora strategicznego dla przedsiębiorstwa ? duńskiego Icopalu, który kupował papiery m.in. w ramach wezwań. W wolnym obrocie znajduje się około 3 tys. papierów, tj. 0,26% kapitału akcyjnego. W efekcie na sesji właściciela zmienia jedna, najwyżej kilka akcji, najczęściej zresztą na skutek interwencji maklera specjalisty. Taka sytuacja trwa już kilkanaście miesięcy, a mimo to Icopal nie podjął działań w celu wycofania firmy z obrotu publicznego. W jego przypadku wycofanie Izolacji z obrotu publicznego, a co za tym idzie z GPW, byłoby formalnością. Icopal bez trudu przegłosowałby odpowiednią uchwałę na WZA. Związane z tym wezwanie do sprzedaży akcji znajdujących się w wolnym obrocie nie wiązałoby się także z dużymi, jak na koncern, wydatkami.Jak się dowiedzieliśmy, doradcą Icopalu jest jedna z warszawskich kancelarii prawniczych, która najprawdopodobniej także na temat statusu spółki rozmawia z KPWiG. Icopal bierze pod uwagę dwa rozwiązania ? podjęcie działań w celu wycofania firmy z obrotu publicznego lub zmniejszenie zaangażowania w spółce i pozostawienie jej na GPW. W drugim przypadku zmniejszyłby zaangażowanie do 75% kapitału. Prawie 25% akcji sprzedałby innym podmiotom. Zobowiązanie do utrzymania tylko 75-proc. udziału w kapitale pojawiało się w warunkach wezwań ogłaszanych przez Duńczyków. Zapewne wymusiła je Komisja, wyrażając zgodę na przekroczenie przez koncern progu 50% głosów na WZA polskiej spółki. Inwestor deklarował, że sprzeda nadwyżkę akcji, jeśli nie będzie się to łączyło dla niego z istotną stratą finansową. Wprawdzie większość inwestorów w praktyce nie wypełnia tego zobowiązania, jednak KPWiG może domagać się jego realizacji. Komisja ma wiele środków nacisku. To, że skutecznie się nimi posługuje, pokazał ostatnio przykład Grajewa.

K.J.