Perspektywa podwyżki stóp w USA niepokoi inwestorów

Na giełdach europejskich trwał w środę spadek notowań firm telekomunikacyjnych, informatycznych i medialnych, do którego przyczyniały się niepokojące wieści z Wall Street oraz rynku Nasdaq. Jednocześnie utrzymywał się niepokój przed wtorkową decyzją w sprawie polityki pieniężnej USA.

Nowy JorkPodczas sesji wtorkowej Dow Jones obniżył się o 66,88 pkt. (0,63%). Dużo wyraźniej, bo o 84,37 pkt. (2,3%), spadł Nasdaq. S&P 500 stracił 0,85%, a Russell 2000 1,84%.Wtorek przyniósł dalszy spadek głównych indeksów nowojorskich. Od początku dnia wyraźnie tracił na wartości Nasdaq, by do godz. 20.00 naszego czasu obniżyć się aż o 4,83%. Inwestorzy zignorowali bowiem lepsze od prognoz rezultaty spółki Cisco Systems, przejęli się natomiast obniżeniem ratingu firmy Motorola. Tymczasem zniżka notowań potentata informatycznego IBM pociągnęła w dół ceny akcji innych spółek typu blue chip i Dow Jones stracił do godz. 20.00 naszego czasu 1,81%.Istotny wpływ na zachowanie uczestników nowojorskiego parkietu miały rosnące obawy, że w najbliższy wtorek Fed podniesie o 0,5 pkt. podstawowe stopy procentowe. Przypuszczano, że spodziewane w czwartek dane statystyczne wykażą większy wzrost sprzedaży detalicznej w USA, dostarczając dodatkowego argumentu przemawiającego za taką decyzją.LondynW Londynie przez znaczną część sesji trwał wzrost notowań, który został jednak odwrócony po nadejściu niepomyślnych wieści z Nowego Jorku. FT-SE 100 spadł ostatecznie o 23,2 pkt. (0,38 %), do czego w znacznej mierze przyczyniła się zniżka ceny walorów firmy medialnej BSkyB, której zyski wyraźnie zmalały wskutek wysokich kosztów akwizycyjnych. Tymczasem sprzedaż przez Deutsche Bank pakietu akcji spółki Hilton pobudziła silny spadek ich notowań.FrankfurtUczestnicy giełdy frankfurckiej sprzedawali akcje spółek high-tech oraz przedsiębiorstw samochodowych, przyczyniając się do spadku indeksu DAX Xetra o 159,68 pkt. (2,19%). Mniej niż gdzie indziej niepokojono się natomiast perspektywą zaostrzenia polityki pieniężnej USA.Obniżyły się notowania Deutsche Telekom i MobilCom, a także koncernu Siemens, dostawcy oprogramowania SAP oraz firm informatycznych Epcos i Infineon Technologies. Staniały też walory BMW, DaimlerChrysler i Volkswagena. Natomiast dzięki korzystnym wynikom zdrożały papiery przedsiębiorstwa branży chemicznej Degussa-Huels. Chętnie kupowano także akcje koncernu ThyssenKrupp.ParyżNa parkiecie w Paryżu utrwalił się wtorkowy spadek notowań. Do niepokoju związanego z ogólną korektą na rynku high-tech dołączyła bowiem wyprzedaż akcji France Telecom. Bezpośrednim powodem była wiadomość, że rząd brytyjski zbada proponowaną ofertę tej spółki, mającą na celu zakup udziału w NTL Communications. Wyraźnie staniały również papiery innej firmy związanej z telekomunikacją ? Bouygues. Po wzroście notowań w ostatnich dniach obniżyła się cena akcji stacji telewizyjnej TF1, która zadebiutowała wczoraj na giełdzie. Chętnie sprzedawano też walory innych przedsiębiorstw high-tech pod wpływem spadku na rynku Nasdaq. CAC-40 obniżył się o 106,27 pkt.(1,66%).TokioTokijski Nikkei 225 stracił 143,07 pkt.(0,8%), spadając w pewnym momencie do poziomu najniższego od przeszło sześciu miesięcy. Taniały głównie akcje firm high-tech w następstwie wtorkowej zniżki nowojorskiego Nasdaqa. Spadek notowań dotknął m.in. NEC, Fujitsu i Hikari Tsushin. Natomiast początkowe straty odrobiły Sony oraz Softbank. Uwagę zwracała wyprzedaż papierów spółek Matsushita Communications Industrial i Advantest, włączonych niedawno do indeksu Nikkei 225.Tymczasem powodzeniem cieszyły się walory przedsiębiorstw przemysłu stoczniowego i górniczych, zwłaszcza Ishikawajima-Harima Industries oraz Kawasaki Heavy Industries.HongkongNa giełdzie w Hongkongu nastąpił pokaźny spadek notowań, gdyż i tak nie najlepsze nastroje inwestorów pogorszyły się dodatkowo pod wpływem doniesień o spadku za granicą cen akcji towarzystw telekomunikacyjnych. W tej sytuacji najhętniej pozbywano się akcji China Telecom. Sprzedawano również walory banków oraz spółek zaangażowanych w działalność na rynku nieruchomości, wrażliwych na wysokie stopy procentowe. Brano bowiem pod uwagę ich podwyżkę w przyszłym tygodniu. Hang Seng obniżył się wczoraj o 283,98 pkt. (1,92%).

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI