Pamiętać o wcześniejszych terminach spłaty
Klienci korzystający z odroczonej płatności oraz specjalnych linii kredytowych na zakup akcji na rynku wtórnym muszą szczególnie uważać na terminy spłaty pożyczonych pieniędzy. W związku z przesuniętym o trzy dni terminem rozliczeń transakcji giełdowych dochodzi niekiedy do nieporozumień, z których nie jest zadowolona żadna ze stron.Przesunięty już w minionym roku moment otrzymania akcji bądź gotówki przy sprzedawaniu walorów na D+3 sprawia, iż inwestorzy chcąc uregulować w terminie swoje zobowiązania muszą pozbyć się papierów przynajmniej trzy dni wcześniej niż wyznaczona data. W innym przypadku gotówka pojawi się na rachunku z opóźnieniem, co, pomimo braku złej woli ze strony inwestora, może spowodować, iż broker będzie musiał uznać go za nie do końca uczciwego klienta.W przypadku gdy inwestor wykorzystuje specjalną linię kredytową, a sprzeda akcje np. w dniu, gdy musiał oddać pieniądze, przedsiębiorstwo maklerskie (a dokładnie bank, z którego usług ono korzysta) naliczy mu odsetki ? i to karne ? za zwłokę. Będzie jeszcze gorzej, gdy pomiędzy trzema dniema roboczymi, kiedy to gotówka będzie w drodze, wypadną dni wolne od pracy. Wówczas wysokie odsetki są naliczane od pięciu dni zwłoki, a nawet więcej przy np. długich weekendach.Nieprzyjemności mogą spotkać również inwestora, który korzysta z odroczonej płatności. Wówczas w przypadku jakiegokolwiek niewywiązania się z terminów spłaty dom maklerski jest zobowiązany zerwać ze swoim klientem umowę o korzystaniu z odroczonej płatności. Co gorsza, umowy nie można odnowić przez najbliższe pół roku, co także dla biura może oznaczać wymierne straty. Aktywny inwestor, przyzwyczajony do częstego korzystania z ?odroczki?, po prostu zmieni swojego brokera. Dodatkowo dom maklerski może obciążyć inwestora karą za niewywiązanie się z umowy, liczoną jako ułamek (np. 0,75%) niezapłaconej kwoty.
Adam Mielczarek