Ponad 100 osób przybyło wieczorem 16 maja do siedziby ambasady RP w Londynie na inauguracyjne spotkanie Polish Economic and Business Association (Polskiego Stowarzyszenia Ekonomii i Biznesu).Stowarzyszenie zostało założone w marcu i skupia głównie młodych Polaków pracujących w bankach i kancelariach prawniczych w City (okazuje się, że tylko w banku Goldman Sachs jest ich 9), jak też naukowców i studentów London School of Economics, London School of Business oraz uniwersytetów w Cambridge i Oxfordzie. Ma ono na celu zarówno promocję spraw polskich, jak i zespolenie polskiego środowiska w Wielkiej Brytanii. Jego honorowym patronem jest dyrektor wykonawczy w EBOR, były premier ? Jan K. Bielecki.Inauguracyjny odczyt wygłosił przewodniczący Polskiej Rady Biznesu i szef Curtis Group ? Zbigniew Niemczycki. Podkreślił, że czasy ?oszołomów? i ?biznesmenów? w białych skarpetkach minęły bezpowrotnie, a dziś chcąc odnieść sukces trzeba posiadać rozlegą wiedzę ? m.in. z zakresu marketingu i finansów ? lub umieć znaleźć personel, którego kwalifikacje dorównują poziomowi światowemu.? Najważniejszym zadaniem, wobec jakiego stoi obecnie Polska ? powiedział Z. Niemczycki ? jest mobilizowanie poparcia na rzecz jak najszybszego wejścia do Unii Europejskiej. Wejście to nie może jednak odbyć się na kolanach ani tylną furtką i będzie wymagać wielkiego wysiłku ? w tym również inwestycyjnego, aby sprostać konkurencji.O dystansie, jaki dzieli nas od krajów wysoko rozwiniętych gospodarczo, świadczy fakt, że wydajność pracy w Polsce wynosi obecnie 21% wydajności w USA. Z drugiej strony jednak, w niektórych dziedzinach dokonuje się postęp, którego nie przewidywały najbardziej śmiałe prognozy ? na początku lat 90. nawet prezes amerykańskiej grupy Ameritech sądził, że telefony komórkowe zaczną upowszechniać się w Polsce dopiero za jakieś 15 lat.Ze szczególną satysfakcją przewodniczący Polskiej Rady Biznesu podkreślił, że polska gospodarka coraz bardziej uniezależnia się od polityki, a politycy w znacznie większym stopniu słuchają dziś tego, co mówią przedsiębiorcy.

Mariusz Kukliński (Londyn)