Prognoza WBK
W grudniu roczna inflacja wyniesie 7% ? uważają analitycy Wielkopolskiego Banku Kredytowego. Według nich, bardzo dobry wynik inflacyjny w kwietniu nie przesądza o stałej tendencji spadkowej. Negatywny wpływ na miesięczne tempo wzrostu cen może mieć bowiem osłabienie złotego z początków maja.Słaby złoty to oczywiście efekt dużego deficytu obrotów bieżących w marcu (8,3% PKB). WBK spodziewa się, że na koniec drugiego kwartału ujemne saldo będzie jeszcze większe i wyniesie ok. 8,4% PKB. Zdaniem analityków banku, zaraz potem sytuacja zacznie się poprawiać i na koniec roku deficyt na rachunku bieżącym zmniejszy się do 7,8% PKB.Nie tylko słaby złoty może zwiększyć presję inflacyjną. Eksperci WBK obawiają się negatywnego wpływu suszy na ceny żywności i wzrostu cen ropy na rynkach światowych. W połowie roku inflacja liczona rok do roku wyniesie 9,9%. W ocenie WBK, możliwy jest też przejściowy powrót dwucyfrowego wskaźnika. Z opracowania przygotowanego przez ekspertów banku wynika, że nie wierzą oni w osiągnięcie celu inflacyjnego Rady Polityki Pieniężnej (5,4-6,8% na koniec roku). W prognozie średniookresowej bank przewiduje roczną inflację w 2001 r. na poziomie 5,9%. Rok później miałaby ona spaść do 5%.Przy spadającej inflacji w latach 2000-04 możemy spodziewać się też stabilnego wzrostu gospodarczego wynoszącego 5?5,5% PKB. W tym roku produkt krajowy w pierwszym kwartale wzrośnie o 5,3%, w drugim zaś o 5,5%. W drugim półroczu wzrost gospodarczy będzie mniejszy ? 4,6% w trzecim i 4,4% w ostatnim kwartale.
M.CH.