Prognoza techniczna rynku akcji

Miniony tydzień na rynku akcji przyniósł pozytywnie zakończony test wsparcia w strefie ok. 19 350?19 400 pkt., co spowodowało utrzymanie trendu bocznego, a portfel walorów indeksu WIG dał w tym czasie 0,9% zysku. W najbliższym czasie natomiast prawdopodobny wydaje się scenariusz zakładający utrzymanie rynku w obszarze stabilizacji wyznaczonym przez wspomniane wsparcie oraz bariery podażowe zlokalizowane w okolicach 20 000 pkt.

Wykres liniowyOstatni okres przyniósł test ważnego obszaru wsparcia w strefie ok. 19 350?19 400 pkt., który sygnalizowało już zachowanie rynku w poprzednim tygodniu. Ograniczenie to zostało wprawdzie nieznacznie naruszone, ale wzrost indeksu zainicjowany w tym rejonie spowodował, iż jego ważność została zachowana. Jednocześnie diagram zdołał przełamać spadkową linię biegnącą przez wierzchołki z 27.06 i 10.07, która mogła stanowić jedną z krótkoterminowych barier podażowych. Pewną przeciwwagą dla tych symptomów poprawy sytuacji pozostaje jednak poziom obrotów, które nadal utrzymują niskie wartości, świadcząc o niewielkiej aktywności uczestników rynku. Nie potwierdziły one na razie również ostatniej zwyżki. Mimo szans na utrzymanie w najbliższym czasie lepszej koniunktury, nadal więc nie brak elementów, które mogą wpłynąć niekorzystnie na trwałość tego impulsu. Oceniając potencjalny zasięg fali wzrostowej, warto mieć na uwadze poziomy oporu, z których najbliższym może okazać się szczyt z 4.07.2000 r. na wysokości ok. 19 710 pkt. Nie jest to wprawdzie bariera zbyt znacząca i nie można wykluczyć jej pokonania, ale kolejne, zdecydowanie silniejsze ograniczenie znajduje się już w okolicach ok.19 850 pkt., gdzie biegnie obecnie górna granica kanału spadkowego, w którym wskaźnik porusza się od początku czerwca br. Najistotniejszy opór dla trwalszej fali zwyżkowej zarówno w krótkim, jak i średnim okresie może natomiast pojawić się powyżej 20 000 pkt. Na wysokości ok. 20 080 pkt. znajduje się bowiem poziom 38,2-proc. zniesienia fali spadkowej z okresu marzec ? maj br., który uzupełnia strefa ok. 20 200?20 500 pkt., wyznaczona przez wierzchołek z 17 maja oraz wsparcie pokonane w połowie kwietnia br. W tym układzie dopiero zdecydowane pokonanie tej bariery będzie silnym sygnałem przemawiającym za wystąpieniem na rynku znaczniejszej fali wzrostowej. Skuteczne powstrzymanie obecnych wzrostów w rejonie wspomnianych oporów może natomiast zaowocować pogorszeniem koniunktury i kolejnym testem obszarów wsparcia. Poza wspomnianą strefą 19 350?19 400 pkt. głębszą przecenę może ograniczyć również dolny przedział wspomnianego kanału trendu, znajdujący się aktualnie na wysokości ok. 19 180 pkt. Tym samym obszar 19 400?19 180 pkt. odgrywa rolę najważniejszej obecnie zapory dla zniżki, a w związku z tym jego ewentualne pokonanie może mieć istotne konsekwencje dla kierunku tendencji. W takim bowiem wariancie doszłoby do wybicia zarówno z trwającej od czerwca br. konsolidacji, jak i kanału trendu, co z kolei sygnalizowałoby możliwość wystąpienia wyraźniejszej fali spadkowej.Powyższy obraz rynku, mimo kolejnego wzrostowego wybicia, zainicjowanego w obrębie istotnego obszaru wsparcia, nie przesądza jeszcze o trwałości poprawy koniunktury. Możliwe jest wprawdzie utrzymanie zwyżki w najbliższych dniach, ale brak potwierdzenia w postaci wzrostu obrotów oraz znajdujące się stosunkowo blisko ważne bariery podażowe mogą wpłynąć na ograniczenie jej zasięgu. W tej sytuacji dość prawdopodobny jest scenariusz przewidujący utrzymywanie się indeksu WIG w przedziale wyznaczonym przez wspomniane ograniczenia, co zaowocuje kontynuacją konsolidacji. Zasięg stabilizacji, szczególnie uwzględniając opór w strefie 20 200?20 500 pkt., daje wprawdzie możliwości wyraźniejszych wahań, ale dopiero zdecydowane przełamanie któregoś z poziomów będących granicami stabilizacji może wyznaczyć trwalszy trend na rynku.Klarownych przesłanek co do rozwoju koniunktury nie daje również zachowanie dziennych wskaźnnych. Niektóre z nich wygenerowały wprawdzie ostatnio sygnały zamknięcia pozycji, ale impuls zwyżkowy WIG-u spowodował na razie powstrzymanie ich spadków, a obecne wartości dają nadal szanse na podjęcie prób testu poziomów równowagi. MACD znajduje się w strefie ujemnej, ale ponownie zbliżył się od dołu do linii neutralnej. Stanowi ona potencjalne ograniczenie dla zwyżki oscylatora, ale z kolei jej przełamanie może sygnalizować poprawę sytuacji na parkiecie. Podobnie wygląda również ROC, choć w tym wypadku sygnały generowane podczas trendów bocznych mogą okazać się niezbyt precyzyjne.Wykres świecowyBrak zdecydowania na rynku podkreśla również wykres świecowy. Tym razem powstała wprawdzie świeca o niewielkim białym korpusie i dolnym cieniu, ale mimo iż sygnalizuje ona pewne ożywienie popytu, w porównaniu z poprzednimi korpusami nie zmienia w zasadzie sytuacji. Indeks porusza się bowiem w obrębie przedziału cenowego, a żadna ze stron rynku nie jest na tyle silna, by uzyskać wyraźną przewagę i przełamać ten stan przejściowy. Jako ograniczenie dla wzrostów najistotniejsza pozostaje nadal luka bessy z 20 kwietnia w przedziale 19 704?20 418 pkt., której pokonanie będzie wymagać znacznego wzrostu presji byków. Przy obecnym stanie rynku zdecydowane zamknięcie tego okna będzie w najbliższym czasie niezwykle trudne. Skutecznym wsparciem dla głębszej przeceny jest natomiast połowa wysokiego białego korpusu z początku czerwca br. na poziomie ok. 19 125 zł, która również, mimo kilkakrotnych prób, nie została dotąd przełamana. Tym samym wykres świecowy potwierdza możliwość utrzymania konsolidacji w najbliższym czasie.

Jacek Buczyński DDM PBK SA