Wyprzedaż spółek z branży telekomunikacyjnej

Wczoraj tylko w Moskwie nie spadły notowania większości spółek. W Pradze i Budapeszcie, po przecenie walorów spółek telekomunikacyjnych, odnotowano spadki.

BudapesztWzrost kursu akcji największej węgierskiej firmy telekomunikacyjnej Matav pociągnął w piątek w górę cały rynek. Również wczoraj o kierunku, w którym podążały indeksy budapesztańskiej giełdy przesądziły notowania tej spółki. Tym razem jednak inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków. Rynek zignorował natomiast decyzję Narodowego Banku Węgier o obniżce stóp procentowych. Indeks BUX stracił wczoraj 129,77 pkt. (1,56%) i zamknął się na poziomie 8214,63 pkt.PragaW poniedziałek wielu inwestorów w Pradze zrobiło sobie wolny dzień. Na początku sesji śladem frankfurckiej giełdy kursy nieco wzrosły, ale później notowania jednej spółki przesądziły o odwróceniu trendu. Przy wyjątkowo niskich obrotach, nawet jak na wakacyjny sezon, przecena walorów czeskiego potentata telekomunikacyjnego Cesky Telekom wywołała bowiem spadek indeksów. ? Najbardziej prawdopodobny scenariusz to kontynuacja spadków lub stagnacja na rynku. W każdej chwili mogą jednak powrócić inwestorzy, którzy wprowadzą ożywienie i wywołają wzrostowy trend ? tak komentował sytuację w Pradze bank inwestycyjny Patria Finance, na swojej stronie internetowej. Indeks PX-50 zamknął się na poziomie 552 pkt. o 0,34-proc. niższym niż w piątek.MoskwaNa początku poniedziałkowej sesji inwestorzy kontynuowali zapoczątkowane w ubiegłym tygodniu skupowanie walorów większości spółek. Ich popyt stopniowo się jednak nasycał. Wielu graczy przestało wierzyć, ze hossa potrwa dłużej i przystąpiło do realizacji zysków. Druga część dnia, to już tylko wyprzedaż walorów. Zdaniem analityków, sytuacja taka była jednak do przewidzenia. ? Wielu inwestorów uważa, że prawdziwa hossa nadejdzie dopiero z początkiem jesieni. Dlatego teraz zachowują się dosyć nerwowo i boją się na dłużej zająć pozycje. Nastroje na rynku są nadal dobre i myślę, że od września, gdy wszyscy powrócą z wakacji, będziemy gotowi do wejścia w dłuższy trend wzrostowy ? mówił Reuterowi Kirył Malcew, dyrektor handlu i sprzedaży w Rye Man&Gor. Inni obserwatorzy rynku podzielają w większości te opinie. Ich zdaniem, najbliższe dni będą jednak stały pod znakiem konsolidacji lub korekty w Moskwie. Ostatecznie indeks RTS zamknął się wczoraj na poziomie 211,89 pkt. czyli o 0,59% wyższym niż na zamknięciu ostatniej sesji ubiegłego tygodnia.

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i Michał Nowacki