Wydźwięk wczorajszej sesji, pomimo jej dwóch oblicz ? przed i po publikacji informacji o planach Elektrimu, która znacznie ?ściągnęła? rynek w dół, był bardzo pozytywny. Przez większą część na parkiecie panowały byki, które konsekwentnie akumulowały akcje, doprowadzając do sporego wzrostu indeksów. To potwierdzało sygnały z poprzednich sesji o możliwości zakończenia korekty i rozpoczęciu nowej fali wzrostowej. Szczególnie korzystnie prezentowały się spółki informatyczne reagujące na wzrosty na Nasdaq.
O 16.00 poznaliśmy wyniki o dynamice zmian produkcji, która pierwszy raz od 22 miesięcy osiągnęła ujemną wartość. Wskazuje to na bardzo negatywne procesy zachodzące w gospodarce, a dotyczące tempa rozwoju. W takiej sytuacji wydaje się, iż poniedziałkowe posiedzenia RPP zakończy się obniżką stóp procentowych, co w obliczu ostatnich danych wydaje się decyzją już spóźnioną. Dalsze jej odwlekanie nie ma już sensu, może tylko spowodować zredukowanie tempa wzrostu PKB do symbolicznej wielkości. Nie trzeba wspominać, że pobudzenie gospodarki z tak szybko postępującej degradacji zajmie dużo więcej czasu, a samo operowanie stopami może okazać się niewystarczające. Ku pokrzepieniu trzeba wskazać na wysoką bazę porównawczą drugiej połowy 1999 roku, kiedy to gospodarka budziła się po kryzysie rosyjskim. Ale to niewielkie pocieszenie.
Dzisiejsza sesja przebiegnie zapewne pod znakiem dyskontowania znakomitych notowań na światowych rynkach, które coraz odważniej pokonują kolejne opory. To tworzy znakomity klimat inwestycyjny na innych giełdach, na które coraz odważniej może napływać kapitał spekulacyjny. To stwarza ogromną szansę również dla naszego parkietu zwłaszcza w obliczu bardzo prawdopodobnej obniżki stóp, która podtrzymałaby dobre nastroje w przyszłym tygodniu.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu